sorry memory (albo też i nie, ale) mój problem z tym filmem polega na tak zwanej błędnej percepcji kierowanej, w sensie: percepuję go (nie przez niego samego, a) przez pryzmat już istniejących we mnie wspomnień i skojarzeń.
ogólnie to wszędzie widzę echa, poświatę kina davida lyncha i aureolę johna watersa, choć...