Przerażający...

Przerażający dokument... dosłownie... same Stany Zjednoczone przeprowadziły pomiędzy 1945 a 1962 rokiem 331 testów broni jądrowej... a gdzie reszta... ilość ekologicznych zniszczeń jest zatrważająca. Ilość radioaktywnego syfu, który dostał się do ziemskiej atmosfery poraża. Nie dziw, że ilość zachorowań na raka na świecie wzrosła kilkunastokrotnie na przestrzeni zaledwie kilkudziesięciu lat...

3
  • Wypada się tylko cieszyć, że prace nad bronią atomową nie doprowadziły nas do końca świata.

    Nie sposób udowodnić, że większa zachorowalność na raka ma związek z testami broni atomowej, choć oczywiście trudno wykluczyć ten czynnik. Pewnie były ofiary np. białaczki na wskutek zjedzenia napromieniowanych ryb, ale nieszczęśnicy pewnie nigdy się o tym nie dowiedzieli. Na wskutek napromieniowania obserwowalibyśmy również inne skutki uboczne jak np. deformacje i inne choroby genetyczne. Po II WŚ Amerykanie regularnie badają japońskie ofiary i ich potomków po dziś dzień i tam to widać.
    Rak występuje tym częściej, im starszy jest człowiek, więc obstawiałbym, że większa zachorowalność ma związek z wydłużeniem się średniej życia. Do listy winowajców można dodać też przemysł chemiczny, który generuje więcej substancji rakotwórczych i to w pobliżu miast.
    Tak czy siak dobry dokument i straszliwa broń. Wg informacji które można znaleźć w Internecie na świecie przeprowadzono ponad 2000 prób jądrowych z czego za połowę z nich odpowiadają USA. Na wiki pod hasłem "testy atomowe" jest wykres, który pokazuje udział poszczególnych państw.
    Tak się jeszcze czasami zastanawiam jak niszcząca będzie broń następnej generacji? Bo tego, że ktoś w końcu stworzy coś bardziej śmiercionośnego możemy być niemal pewni.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię