Tron: Dziedzictwo

TRON: Legacy

2010 2 godz. 7 min.
6,6 93 000
ocen
6,6 10 93000
11 724
chce zobaczyć
4,9 8
ocen krytyków
{"rate":4.875,"count":8}
{"type":"film","id":487478,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/TRON%3A+Legacy-2010-487478/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Tron: Dziedzictwo
  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    W tym filmie zostało jasno pokazane, że ZUS-owi nie można wierzyć ani odrobinę. Dlatego lubię
    takie życiowe filmy :).

  • Agron334 ocenił(a) ten film na: 8

    toxymorf hahahhahahha ;D

  • shika9 ocenił(a) ten film na: 8

    toxymorf Haaah, z pewnością umieścili w tym filmie taką metaforę, którą tylko baardzo spostrzegawczy użytkownicy będą w stanie dostrzec :DDD

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    shika9 Tak, zresztą ogólnie film jest naćkany matadorami. Pod kontem tradycji, Religi, metafizyki wydaje się być jedną wielką metaforą do pojmowania rzeczywistości. Gdzie świat to GRA, Bóg to twórca, Syn to człowiek (użytkownik), piękne, samorodne istoty do dusze (jak w Ghost in the Shell -powstały w sieci informacji, przy sprzyjających warunkach). W końcu dążące do utopijnej doskonałości, kwestionujące wszystko, wyzute z uczuć PROGRAMY to umysły (w rzeczywistości będące niczym więcej jak cybernetycznym tworem, zaprogramowanym przetwarzającym dane jak bezrefleksyjny automat). To kontakt z sercem (czyli głosem duszy) czyni człowieka ludzkim (gotowym do postrzegania piękna we wszystkim co jest, do współgrania z innymi, do zgody, miłości, a nie konkurencji i walki). Potem nastąpiło scalenie -Boga twórcy gry i jego programu, tj. mieszkającego w matriksie umysłu (wg. ezoterycznych ksiąg/bardzo starych tradycji tak się dzieje dosłownie). Gość w filmie zajmował się 2x medytacją ZEN, której istotą jest poznanie swojej prawdziwej natury (to jest bardzo wymowne [esencja wiedzy tajemnej -pomyślałem]). Zdaje się, że umieszczenie tego to w filmie to jakby znak (jak i sam dysk -symbol ZEN). Widz, który otarł się o to uzyskuje wtedy pewność, że to nie jakaś tam efekciarska bajeczka, film akcji, a filozoficzna opowieść, scenariusz celowo utkany z wiedzy tajemnej i przemyśleń wokół niej. Pobudzający odczytującego metaforę widza do refleksji -na temat: podwójnej istoty człowieka, iluzji rzeczywistości i historii tworzenia gry, o czym jest coraz więcej filmów).

  • zjonizowany fajny z Ciebie troll, 7/10

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    Urodzony4Lipca Jeśli już to odwrotnie bo:
    1). nie zakładam nowych wątków,,,
    2) a odnoszę się merytorycznie
    3) do tych, gdzie wypowiadano się bez zrozumienia (przesłania)..
    4) stajnie tendencyjnie (nie sprawiedliwie i często OBRAŹLIWIE, pod adresem reżysera)
    5) czyli UCZĘ, że jest coś więcej czego nie zauważano, a przy okazji staram się NAPOMNIEĆ o zasady KULTURY

    Jeśli to nazywasz trelowaniom to doucz się to doucz się zapoznając z definicją:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie

    Poza tym troll działa inaczej -rzuca temat i ucieka, ja natomiast nigdy nie odzywam się pierwszy tylko staram się studzić przejawy rażącej głupoty broniąc dawniej ulubionych, teraz również lubianych lub nie docenianych, czy nie rozumianych filmów, które akurat oglądam (od tego jest przecież to forum aby się dzielić spostrzeżeniami, wzajemnie ubogacać). Więc wyjaśniam nie uważnym widzą o co chodziło (że można dostrzec w tym idee i piękno gdy się weźmie pod uwagę to i tamto).

    Co do trollingu uważaj z tym oskarżaniem bo jedna z jego przejawów to cytuje za wiki: "częste nazywanie innych dyskutantów trollami internetowymi".

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    Urodzony4Lipca W sumie to Cię nie rozumiem -bo akurat tutaj, w tym temacie, nie było ANI CIENIA tego co się mogło by kojarzyć z trolowaniem (a z czego się wytłumaczyłem w punktach, bo często zdarza mi się odnosić krytycznie do kontrowersyjnych wypowiedzi, a tu odniosłem się do tematu.
    Może masz kłopot z czytaniem dłuższych tekstów i troll to dla Ciebie ktoś kto, nie wpisuje się w twoje oczekiwania i sprawia Ci trudność, w postaci męki przebrnięcia przez tekst dłuższy niż 4 zdania. Sorry -tylko zgaduję (a też zaznaczam, że zaczepka skutkuje zwykle odbiciem piłeczki z powrotem, więc się mało opłaca pisać obraźliwie, a jeśli już to szczerze typu "-czemu tak za wiele, lepiej było by czytać mniej, a treściwiej.!". Czy taka postawa nie była by skuteczniejsza -czyńmy świat lepszym miast eskalować, powielać złość.

  • zjonizowany to zgaduj dalej, bo z czytaniem nie mam problemu :) (choć Twój sposób pisania przypomina mi nieco słowa księdza na kazaniu). gdybym po prostu nie zgadzał się z Twoją opinią na temat tego filmu to bym może bardziej merytorycznie odpowiedział (jakby co - nie zgadzam się, że to dobry film tylko dlatego bo ma ze sobą religijne i mistyczne głębsze dno, a tak wynika z Twojego tekstu i Twojej wystawionej jemu oceny). a jak w jednej linijce natknąłem się na "matadorów" zamiast "metafor", i "konta" zamiast "kąta", to nie powinieneś się dziwić mojemu chybionemu/niechybionemu zarzutowi - wyglądało to dla mnie jak prowokacja.

    no i właśnie co do trollingu: skąd wiesz, że w takim razie ja nie troluję? choć raczej już zaprzeczyłem temu, skoro odpisuję w tym temacie drugi raz ;)

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    Urodzony4Lipca Sorry -z tym trolowaniem to był taki żart, znaczy chwytanie za słówka z nudów, aby coś napisać, do tego odnieść co było w Wii.
    Widzisz,co do błędów mam dysekcję czy dysgrafię -korzystam z autokorekty, a do tego często piszę szybko. Do tego na maksa ściemniam monitor, bo akurat nie mam tu zasłon i wobec czego nie używam światła, aby nie być jak na tapecie (na parterze przy samej niemal ulicy -po prostu nie che się rzucać w oczy ze swym pierdzielnikiem -a tak głównie udając przed sąsiadami że się jeszcze nie całkiem wprowadziłem i że tu nie mieszkam, nie nocuję). Więc mam podwójnie utrudnione warunki, na czuja trafiam w klawiaturę, oświetlając ją nieco optyczną myszką, wysuniętą wyższego blatu biurka). Powiedzmy, że jestem uzalezniony od netu i mam zaległości w sprzątaniu, nie rozpakowawszy nawet przeprowadzki itp..
    Filmy, to forum to dla mnie odskocznia od tych spychanych na potem, spraw.. (stąd faktycznie może czasem wdaję się, że piszę tylko aby coś napisać).

    Ale -faktycznie film Intruz otworzył mi oczy na swój własny konflikt wewnętrzny (owe dwie dusze -to jakby dwie postawy, dwie natury w człowieku, z których każda może chcieć czegoś innego -a porozumienie, dogadanie się między nimi zapewnia w ogóle możliwość sprawnego, jakiego kol wiek działania -nie ma to jak harmonia, zgoda, zrozumienie wzajemne i kompromis). Tym bardziej gdy się ma do dyspozycji jedno wspólne ciało (tak jak siostry syjamskie). Dla tamie to ważny temat, uświadomienie sobie istoty problemu i rozwiązanie. Wiec zgodzę się że podchodzę do filmu zbyt osobiście i mistycznie (nie potrzebnie, bo to przecież nie jest w kręgu zainteresowań widzów).

  • straightlines ocenił(a) ten film na: 7

    zjonizowany Pod jakim kontem?? Bankowym???

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    straightlines A dlaczego pytasz, co Ciebie tak zaintrygowało, że aż podskakujesz z radości jak rumuńskie dziecko, co zalazło zabawkę (w czym w słowie:) że aż posypało znakami zapytania..

  • zjonizowany Tu to już nawet nie o dysleksję (nie "dysekcję"), ale że te zdania są pisane bez żadnej składni! Wyrazy w takiej kolejności że to się ledwo daję czytać żeby zrozumieć sens wypowiedzi...

    P.S. W innym wątku też konto a nie kąt ;) To już by można wziąć pod uwagę, uwagi innych ludzi...

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    Engels Ok dzięki wezmę pod uwagę, ale że nie jestem komputerem, jakimś automatem (a człowiekiem, który ma duży zakres rozproszeń, tzw. nie sterowności) nie będzie to od razu wszędzie wdrożone. Jak wyjdzie to się okaże. O składni racja -przyznaje mam nie czytelny styl gdzie mogę wiele doskonalić. Jednak zacznę od przerzucenia się na inny sposób komunikacji (mianowicie mowę -forma forum mi mało odpowiada, bo nie mając na bieżąco sprzężenia nie mogę się szybko doskonalić, reagować na bieżąco na odbiór rozmówcy jak w rozmowach w realu). Podsumowując -zrozumiałem i dziękuję -zmodyfikuje zdania na krótsze i składana sama się wyprostuje (gdy myśli są bardzo rozbudowane trudno się nad tym panuje -ot zły zwyczaj, ale nawyk i być może nie tak od razu -jak tu i widać:)

  • zjonizowany Już ten powyższy tekst ma o niebo lepszą składnię ;) , przez co jest już czytelny tylko... jeszcze strasznie górnolotny styl... To jest Forum o filmach/aktorach a nie Forum językowe/krasomówcze... Im prościej tym lepiej ;)

    P.S. Też kiedyś miałem chaotyczny styl pisania (pewnie jeszcze nie masz 20 lat..?), ale z czasem się to zmieniło (już mam ponad 30...)...

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    Engels Dzięki, to jest dla mnie nadzieja (będę doskonalił styl ufając w postęp)
    zamiast całkiem rezygnować z pisania (co już nie raz próbowałem).
    Podobnie jak palacze z rzucaniem palenia (trzeba małymi krokami:)

  • zjonizowany to ja pozwolę sobie odpisać górnolotnie: póki żywota, póty nadziei ;) A powyższy post, już był jak na moje, całkiem spoko: krótko, zwięźle, prosto i na temat :)

  • kingawieslawa ocenił(a) ten film na: 8

    zjonizowany Zjonizowany - bardzo ładnie opisałeś metafory i treść filmu, ja postrzegam to właśnie w ten sam sposób, a genialna muzyka Daft Punk podkreśla filozoficzne przesłanie tego filmu. Miło że ktoś to dostrzega : )

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    kingawieslawa Właśnie zastanawiałem się o co chodzi, że ludzie w znakomitej większości zdają się nie myśleć (unikać filozofii, zrozumienia siebie, zainteresowania ideą, celem życia, duchowością, czy w ogóle zadawaniem pytań -czyli myśleniem). Doszedłem do wniosku, że to swego rodzaju system /bo zorganizowanej/ kontroli robi z mas niezdolnych do orientacji w życiu niewolników (zdanych na "autorytety" systemu: mediów, edukacji itp). Wg. zasady im głupszy niewolnik tym lepszy (bo łatwiej nim manipulować i nawet się nie zorientuje, że coś traci, że można inaczej myśleć i żyć). Tym czasem najgorszą rzeczą, którą zrobiono (wmówiono podświadomie) człowiekowi, jest przekonanie go że jest zły (czyniąc go tym samym, własnym wrogiem). Widać to we wszelkich trendach religijnych (powodujących wewnętrzną wojnę z takimi kwiatkami jak: masowe samobójstwa, świadectwa śmierci, zakony biczowników, wyrzeczenia, umartwienia, ubóstwo itp). To były skrajne przykłady, jednak ten toksyczny jad indoktrynacji sączy się w całej kulturze (a walka z nim jest nie poprawna politycznie, bo wszyscy są ustawieni do myślenia w jeden właściwy sposób, aby być słabi i nie zdolni do konkurowania z beneficjentami systemu kontroli -czyli oligarchią finansową, mającą swój system edukacji, który nie ogłupia i nie robi z człowieka ofiary).

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    toxymorf Napisałem bzdurę z nudów, a tym samym niechcący sprokurowałem okazję do spotkania dwóch kolesi, którzy urządzili jakąś idiotyczną dyskusję nijak nie związaną z filmem i nie wiem w ogóle z czym. Dzięki temu dowiedziałem się co to jest trolling wg wikipedii, oraz dowiedziałem się o istnieniu szokujących stron (jedna nawet samym opisem wywołała u mnie lekki odruch wymiotny), oraz tzw. screamerów. Życie permanentnie mnie zaskakuje. Muszę wreszcie zdecydować dokąd zmierzam, bo inaczej...

  • zjonizowany ocenił(a) ten film na: 10

    toxymorf Chodzi o to, że jako przedstawiciele "trzody hodowlanej", zwanej ludzkością, nie mamy wiedzy o tym czym jest życie, świat i jak działa umysł (jak go używać na swoją korzyść). Patrz post wyżej (gdzie wyjaśniłem przed chwilą skąd ten brak wiedzy). Polecam książki: "Transerfing rzeczywistości" V.Zeland lub "Psychocybernetyka" M.Maltz lub "Rozmowy z Bogiem" D.N. Wolsch

    Jak działa umysł i jak być panem samego siebie, jak poruszać się po świecie.. (brać życie, los w swe ręce sterując skutecznie). Bez wiedzy ludzie wydają się jak małpy jeżdżące samochodem... (jadą ale slalomem obijając się).

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    zjonizowany Dzięki za odpowiedź. Nie sądzisz, że nie we wszystkich prądach kulturowych naszej zacnej cywilizacji natkniemy się na ową toksyczną indoktrynację? Osobiście nie mam przekonania, że człowiek jest zły (co bynajmniej nie oznacza, że jest dobry), a przecież jestem indoktrynowany jak inni. Jeśli idąc za Twoim tokiem rozumowania, nie wiemy czym jest życie i świat ( z czym się poniekąd zgadzam) to czy jednocześnie kategorie dobra i zła nie tracą aby racji bytu? Oczywiście masy nie są zazwyczaj zainteresowane roztrząsaniem problemów ideologicznych, ponieważ pragną przede wszystkim chleba i igrzysk (co niewątpliwie ułatwia elitom manipulację masami), niemniej nie implikuje to jakiegoś poczucia bycia złym u przeciętnego śmiertelnika.
    P.S. Zwłaszcza tytuł "Rozmowy z Bogiem" mnie zainteresował.

  • Iguana_ ocenił(a) ten film na: 4

    toxymorf @toxymorf, wczoraj przez godzine z mezem smialismy sie z twojego tekstu. Film ma denny scenariusz, ale warto bylo go obejrzec dla tego komentarza ;-)))

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    Iguana_ Miło mi, że Was rozbawiłem :). P.S. Eva Green jest suuuper. :)

  • Max66 ocenił(a) ten film na: 8

    toxymorf Jeśli chodzi o główny wątek, to rzeczywiście ZUS jest cwaną i przebiegłą bestią, której nie można ufać. :-)
    Trudno np. zgadnąć jaki ma cel w mamieniu mnie (za pomocą kalkulatora emerytalnego) pięciotysięczną emeryturą w 2031 roku, podczas gdy realnie odda mi może połowę z tego...

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    Max66 To znaczy, że ZUS ma 13 lat czasu i konkretny powód, żeby Cię wykończyć. Na Twoim miejscu uważałbym.

  • Max66 ocenił(a) ten film na: 8

    toxymorf Właśnie dlatego bardzo uważam. :-)
    Nie na darmo ZUS miał wprowadzić przepis, by emeryci mogli przechodzić na czerwonym świetle. :)

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    Max66 Przepis nie będzie dotyczył emerytowanych księży i biskupów na szczęście. Dlatego już teraz warto zapisać w testamencie majątek kościołowi. Ja tak zrobiłem i w nagrodę już w przyszłym tygodniu odbieram święcenia kapłańskie, jak jakiś czas temu syn naszej świętej Pani Premier Beacie "Się Należy" Szydło. Radzę zrobić to samo.

  • Max66 ocenił(a) ten film na: 8

    toxymorf Świętą Panią Beatę zawstydziła Pani (też B.), która pracuje w mojej firmie - święcenia kapłańskie odebrali niedawno wszyscy (dwaj) jej synowie :)
    Czyli, "tak zwanie oficjalnie" nie będzie mieć wnucząt, a w praktyce:
    Kto to taki - obce dzieci mówią do niego "ojcze" a własne mówią "wujku"?

  • toxymorf ocenił(a) ten film na: 7

    Max66 Pomodlę się za Ciebie, synu, albowiem, jak widzę, należysz do nieprzyjaciół Kościoła Świętego. Niech Ci wybaczą Baranek Boży, oraz Przenajświętsza Maryja, Królowa Polski, Gwiazda Nowej Ewangelizacji. Zresztą, jeśli Ci nawet wybaczą i tak dopadną Cię Kaczyński Jarek i drugi z Ojców Założycieli Jedynego Prawdziwego Narodów Polaków Lepszego Sortu - Już Wkrótce Święty a Teraz Bogaty Rydzyk Tadeusz. A w ZUSie, to już masz całkiem przes...ne. Amen :D