Force Majeure

1 godz. 58 min.
6,5 19 374
oceny
6,5 10 19374
15 047
chce zobaczyć
8,1 23
oceny krytyków
{"rate":8.086957,"count":23}
{"type":"film","id":709434,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Force+Majeure-2014-709434/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Turysta
  • allix111 ocenił(a) ten film na: 7

    oglądając film, zastanawiałam się co się wydarzy w związku z postacią, faceta z obsługi, wyczuwało się jakąś tajemnicę jakieś napięcie, że coś wydarzy, no i nic ...

  • gogolin105 ocenił(a) ten film na: 7

    allix111 a co, miał być jakimś tajnym agentem? ;) Jak dla mnie, jest to po prostu bezstronny widz, który chętnie sobie popatrzy jak komuś się nie układa. Jakie to "ludzkie"...

  • allix111 Mnie skojarzył się trochę z Barcisiem w Dekalogu ;)

  • Webbie ocenił(a) ten film na: 9

    zfw To samo skojarzenie u mnie od pierwszego ujrzenia tego pana na ekranie!

  • Webbie :)

  • allix111 ocenił(a) ten film na: 7

    zfw przypomnij, proszę; chodzi o pierwsze przykazanie? to pokaranie cienkim lodem za komputer?

  • allix111 Barciś pojawiał się w każdej części Dekalogu oprócz X :)

  • allix111 ocenił(a) ten film na: 7

    zfw nie byłam w stanie obejrzeć wszystkich, bo wbrew tej narodowej euforii nie jestem fanką Dekalogu

  • HeadSplitter ocenił(a) ten film na: 9

    allix111 gostek w hotelu, sprawiał wrażenie spokojnego. Swoim spokojem mógł być punktem odniesienia na miarze emocji jaka panowała w filmie. Może zbyt daleko pojechałem z interpretacja jego funkcji :D.

  • aronn ocenił(a) ten film na: 7

    HeadSplitter A ja na początku myślałem,że to będzie jakiś pedofil :D

  • allix111 Niemy świadek, społeczeństwo, każdy, Everyman... Świat tak patrzy - obojętnie na dramaty , tragedie jednostek - życie się toczy...
    ( a talerzyk jak leżał tak leży - jeśli słuchasz "Raz, dwa, trzy")

  • szawelus1 ocenił(a) ten film na: 8

    allix111 gość chyba uosabia społeczną funkcję bycia obserwowanym - inaczej się zachowujemy, kiedy wiemy że ktoś patrzy, a że żyjemy w społeczeństwie, a nie w buszu, to przyjmujemy dla pewności, że zawsze ktoś patrzy i nawet przed samym sobą udajemy różne rzeczy. W pierwszej scenie z lokajem małżeństwo nie umie w ogóle porozmawiać o tym, co zaszło, zwłaszcza główny bohater, uwikłany w ideał męskości, z którego sprawdzianu nie zdał. Wynika to m.in. z tego, że czują się obserwowani, ale obserwator jest dosyć symbolicznym przedstawieniem życia społecznego, w którym zawsze ktoś patrzy, więc nigdy nie jesteśmy tak naprawdę sobą. W drugiej scenie jest już zupełnie na odwrót - mąż i ojciec jest ze wszystkich tych ideałów obdarty POMIMO że ktoś patrzy.
    Lokaj dość symbolicznie zaznacza te dwie sceny jako sprzeczne sytuacje.

    I żeby nie było, że zmyślam, to są inne dość wyraźne tropy w filmie które pokazują jak bardzo reżyser jest zainteresowany społecznymi ideałami, płcią kulturową i właśnie społeczeństwem jako spektaklem widzenia - chyba najbardziej w scenie, w której główny bohater i rudobrody siedzą i piją piwo i wyglądają jak badassi i ktoś im mówi że są super, po czym że to jednak nie o nich chodziło :) ujęcie jest cały czas stałe, bez ruchów kamerą + nie widzimy ludzi, którzy na nich patrzą, bo są od strony kamery, tak jakbyśmy my nimi byli trochę.

  • allix111 Może on miał obrazować społeczeństwo. Każdy zawsze z miłą chęcią ogląda i słucha jak komuś się nie wiedzie. Ludzie to jak hieny. Niby udają litościwych, pomocnych, a wszystko podszyte jedynie fałszem.