Falling Down

1 godz. 52 min.
7,7 94 010
ocen
7,7 10 94010
32 983
chce zobaczyć
7,6 13
ocen krytyków
{"rate":7.6153846,"count":13}
{"type":"film","id":11398,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Falling+Down-1993-11398/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Upadek
  • dionizos14 ocenił(a) ten film na: 10

    ...upadek ludzkości doprowadził do upadku jednostki, a tęsknota za rodziną była tylko czynnikiem zapalnym. Ten kto uważa, że Dzień Świra jest polskim Upadkiem może mieć sporo racji. Już ktoś wcześniej wspomniał, że w USA króluje kino sensacyjne, więc czego by innego się spodziewać (tam nawet dramaty muszą mieć "fajerwerki", żeby utrzymać uwagę amerykańskiego widza). Tymczasem Koterski ma korzenie komediowe, u niego człowiek się śmieje, racja, ale bardzo często przez łzy. Aha, Upadek rozpatruje chyba problem bardziej międzynarodowo, a nie lokalnie jak Dzień Świra. Zdziczenie ludzi i ciągłe kantowanie siebie nawzajem, to już nie problem Stanów, ale całej zachodniej cywilizacji. Tak to jest gdy daje się człowiekowi wolność, bez uprzedniego nauczenia go jak powinno się żyć (i nie mówię tutaj o głównym bohaterze bo jego problemem był akurat brak elastyczności emocjonalnej).

  • budyn_120 ocenił(a) ten film na: 10

    dionizos14 potwierdzam

  • panna_x_filmweb ocenił(a) ten film na: 10

    dionizos14 Dzień świra jest nudny i przegadany, nic się w nim nie dzieje, i śmieszny też mało. nawet jego komediowe elementy się nie sprawdzają.

  • panna_x_filmweb Jak widać nie tylko w USA "nawet dramaty muszą mieć "fajerwerki", żeby utrzymać uwagę widza".

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 8

    dionizos14 " Tak to jest gdy daje się człowiekowi wolność, bez uprzedniego nauczenia go jak powinno się żyć." Ty tak na serio? Kto daje wolność? Kto ma nauczać? Toż to czysty komunizm. Każda władza zawsze zabiera część wolności, im więcej państwa tym mniej ludzkiej wolności. Francuzi mieli na sztandarach "wolność, równość, braterstwo", a w życiu gilotyny i - po czasie - dyktaturę. Kilkadziesiąt lat temu narzucanie ludziom kolektywnego myślenia, kolektywnej gospodarki w imię świetlanej przyszłości doprowadziło do władzy dwóch socjalistów - Hitlera i Stalina. Dziś mamy IV wojnę światową, pod nazwą pandemii covid-19. Każdy rząd skwapliwie skorzysta z bojaźni ludzi, tworząc bezprawie, które jest obliczone "na zawsze". Nie ma już wiodącej zachodniej cywilizacji, która opierała się na trzech filarach: greckiej filozofii, rzymskim prawie i chrześcijaństwie. Sam sobie odpowiedz dlaczego. Ten film podskórnie traktuje i o tym. Bohater nie wytrzymał presji środowiska, narzucanych odgórnie norm, może i bezrozumnej korporacyjnej pracy. Nie usprawiedliwiam go, staram się zrozumieć, dlaczego doszedł do ściany.

  • Kingfish ocenił(a) ten film na: 9

    Krzypur Najmądrzejszy komentarz jaki przeczytałem od lat, wreszcie głos rozsądku i świadomości. (SPOILER) Bohater zawsze trzymał się pewnych reguł był nawet perfekcjonistą możemy to zobaczyć w jego pokoju, jego staranne zapisy w zeszycie, schludny uporządkowany pokój nie wskazujący że to niepoczytalny psychopata. Wydaję mi się że punktem zapalnym u niego był rozwód z żoną, nie potrafił tego znieść przez to nie przykładał się w pracy z której go zwolniono pomimu tylu lat ciężkiej i solidnej pracy. Następnie zaczął się wyrzywać i wylewać swą flustrację na najmniejszych choćby rzeczach które pokazywały mu że świat jest niesprawiedliwy i jest okłamywany przez korporacje, banki, państwo. Według niego liczyło się pracowitość, uczciwość i wolność, a nie sztuczność, bogactwo i władza. Jak to powiedział na koniec został okłamany. William zaczął krzywdzić te osoby które uważał że należy ukarać za to że są nieuczciwe lub nie wyznają jego wartości bo on był krzywdzony przez całe życie za swoje.

    Odwowiedź do dionizosa: Właśnie nikt nikomu nie powinien mówić jak żyć. Wolność polega na robieniu tego co się chcę lecz przy tym nie krzywdząc nikogo wokół. Mówiąc takie zdanie wcale nie chcesz żadnej wolności chcesz swój porządek.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 8

    Kingfish Dziękuję za dobre słowo. Oczywiście, zapalnikiem jego frustracji był także rozwód (oprócz zwolnienia z pracy). Zagubił się i odzyskując wolność działania na swoich gniewnych zasadach, zaczął ją tracić po kawałku w kolejnych sytuacjach, ot, klasyczne staczanie się po równi pochyłej.

  • Krzypur Filozoficznie rzecz biorąc wolność to... no właśnie czym jest wolność i jak się ona objawia w rozumieniu rzeczywistości przez człowieka? Czy wolność polega na całkowitym nieistnieniu ograniczeń? Gdyby tak było człowiek mógłby latać, nurkować bez końca, skakać po przez kontynenty a jednak nie może tego uczynić ze względu na ograniczenia budowy anatomicznej ciała. Jedyną wolnością jaką może poszczycić się człowiek to rozum i możliwość myślenia dzięki niemu co można w tym zestawieniu nazwać duszą. Niestety człowiek jest strukturą też materialną a więc podlegającą wciąż ograniczeniom fizycznym a to w zestawieniu z duszą daje równanie o sumie zerowej. Kolokwialnie rzecz ujmując wolność jest i jednocześnie jej nie ma coś na kształt paradoksu fizyki kwantowej z kotem w pudełku.

    A na marginesie dodam, że żyć trzeba się nauczyć by móc egzystować w określonych rozumem warunkach co wynika z prostego zwierzęcego instynktu przetrwania. Taka jest logika rzeczywistości, którą możemy obserwować biorąc w niej czynny udział. Niestety logiki nie uczy się już w szkole a to co się dzieje na świecie jest tego pokłosiem.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 8

    zarkadiusz7 Wypada mi się zgodzić z Twoim wywodem. Rozumiem wolność jako możliwość wyboru, nie w sensie biologicznym, egzystencjalnym czy społecznym, ale osobowym, jednostkowym. Dlatego mają u mnie przechlapane lewicowcy (niezależnie od odcienia i formacji), bo zawsze dążą do ograniczania wolności "w imię". Te imiona są dziś inne niż były onegdaj, zmienia się znaczenie słów, jedno się nie zmienia - są to siły, chcące ciągle naszej zależności w imię dobra i sprawiedliwości. Niestety, nie tylko logiki nie uczy się w szkole, w tej produkcji uczniowskiej nie chodzi o samodzielność, myślenie i błądzenie lecz o urawniłowkę. Coś wiem na ten, temat, bo byłem także nauczycielem.

  • Krzypur Zgadzam się. Ogólnie rzecz biorąc jesteśmy w stanie permanentnej wojny rozumów, w której ciepią nasze ciała. Niestety na to nie ma lekarstwa co jest z jednej strony piękne a z drugiej przerażające. W darwinowskim slangu to walka o przetrwanie w rozumieniu kościoła katolickiego walka piekła z niebem a w rozumieniu freudowskim, walka o macicę; w dużym uproszczeniu oczywiście. Biorąc pd uwagę opis rozwoju osobniczego człowieka iż ontogeneza jest kopią filogenezy ludzkość jako całość jest na etapie 11 letniego dziecka zafascynowanego magią słowa i wielkimi liczbami, także do dorosłości trochę nam brakuje.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 8

    zarkadiusz7 Słuchając, czytając wielu ludzi, którzy z racji wykształcenia, wykonywanego zawodu czy sprawowania ważnych funkcji publicznych powinni być przynajmniej 11-letnim dzieckiem, mam wielkie obawy co do ich sprawności umysłowej oraz jakiejkolwiek duchowości. Dlatego też mi smutno.
    Co do wewnętrznej walki człowieczej, jest to - jak sam zauważyłeś - tyleż piękne co przerażające, jednak świadomość , że wszystko czym żyjemy i co z nas żyje obrócić się w proch, nie powinna nam zasłaniać urody tego świata, jedynego który znamy.