Włoski dla początkujących

Italiensk for begyndere

2000 1 godz. 52 min.
7,1 5 381
ocen
7,1 10 5381
4 681
chce zobaczyć
{"rate":6.5,"count":4}
powrót do forum filmu Włoski dla początkujących
  • użytkownik usunięty

    Raz wcelują z kadrem, raz nie, montaż jak się zmontuje... Wbrew pozorom takie "nie skupianie się na obrazie" właśnie obraz cały czas wypycha na pierwszy plan i podkreśla sztuczność przedsięwzięcia. Ani przez chwilę nie mogłem zapomnieć, że to film kręcą i że to wszystko aktorzy. gadający cudzym tekstem.

  • magmos ocenił(a) ten film na: 7

    Mnie nie tyle denerwowały, co uniemożliwiały skupienie się na treści. Ot, taki paradoks. W konsekwencji, "Włoski..." od kilku lat robi za "półkownika".

  • mojekonto1 ocenił(a) ten film na: 1

    Dzięki za info. Miałam zaznaczony do obejrzenia. Natychmiast odhaczam. Oczywiście nie omieszkam dać 1. Dogmę trzeba zwalczać wszelkimi środkami.

  • eksstra ocenił(a) ten film na: 9

    mojekonto1 mojekonto1 - ok, odstaw na półkę, ale nie wstawiaj 1, bo to świetna historia jest. A poza tym, jak można oceniać film bez oglądania?!

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    mojekonto1 Kretyńskie zachowanie...

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    Wydaje mi się, że to kwestia przyzwyczajenia jedynie. Też kiedyś miałem problem z ta "forma braku formy", ale po obejrzeniu dwóch czy trzech filmów przestała mi ona przeszkadzać.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    Sqrchybyk Gdyby film był beznadziejny, to by mi ta forma bez formy nie przeszkadzała. A tak to czułem się jak widz w kinie, któremu raz po raz ktoś się przeciska przed ekranem i skupienie szlag trafia.

    Potrafię sobie wyobrazić, że może być film, w wypadku którego takie "wybicie z rytmu" ma pewien sens. Ale to jednak nie był ten.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    Może potrenuj z innymi Dogmami? ;)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    Sqrchybyk To podrzuć może tytuł czegoś, co właśnie tak wybija z rytmu z sensem.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 8

    Nie wiem, nigdy nie zastanawiałem się nad tym, czy to ma sens czy nie...