Wuthering Heights

1 godz. 45 min.
7,4 40 567
ocen
7,4 10 40567
17 666
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":4}
{"type":"film","id":1223,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Wuthering+Heights-1992-1223/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Wichrowe wzgórza
  • jjpysiek ocenił(a) ten film na: 10

    Wiem,ze zaden fil nie odda glebi ksiazki. Tej ksiazki. Dla mnie jednak wersja z 1992 jest swieta, kultowa i najlepsza z najlepszych. Doceniam wczesniejsze ekranizacje, wnosza cos,czego 1992 nie pokazalo. Pozniejsze mnie mecza. A juz najnowsza ciemnoskorym Heathcliffem (to nie rasizm ale jakim cudem z mrocznego Cygana stal sie Murzynem i to jakims otepialym w dodatku co to walesa sie po polach bez celu oraz muzyki w tle) boli mnie wrecz fizycznie.
    Wersja z 1992 ma wg mnie wszystko to co ksiazka: bol , mrok, zemstę, cierpienie. Ilustruja to sceny:
    - przepowiednia zycia Cathy ( ta z zamykaniem oczu, burza i wronami)
    - rozmowa z Nelly polaczona z dramatycznym wygiem w desz
    -Cathy mowiaca ze pocalunek Heathcliffa ja zabije, po czym umiera na lozu poporodowym, gdy ten ja caluje
    -Heathcliff pod drzewkiem I cannot live without my life, I cannot live without my soul
    - Linton beznamietnie calujacy trupa podczas gdy Heathcliff juz dobija sie zza okna by zrobic to namietnie
    Jedyne, czego nie lubie w tym filmie to druga czesc, po śmierci Cathy. Tak jak pierwsza byla przepelniona emocjami, na tyle obfitymi ze bez chusteczki ni rusz, tak w drugiej te chusteczki moga sluzyc tylko do tworzenia origami.
    Podsumowujac:wspaniala scenografia, wspaniale oddanie roli przez aktorow (Heathcliff moze byc juz tylko jeden), muzyka idealnie wkomponowana w klimat wrzosowisk, wspaniale uchwycenie najwazniejszych watkow powiesci, sentencje zapadajace w pamiec no i ten mrok....Majstersztyk

  • jjpysiek Zgadzam się :)

  • Nuno33 ze mną jest chyba cos nie tak, bo mnie ta historia kompletnie nie rusza. Jednakże... po film sięgnę może zmienie zdanie

  • agiem ocenił(a) ten film na: 8

    Kasia_Piesik1990 Ja dzisiaj po raz pierwszy obejrzałam film. Książkę czytałam dwa razy i przeczytam znowu. Mi film podoba się, ale może głównie przez sentyment do książki. Oczarowała mnie.

  • kasiajb ocenił(a) ten film na: 10

    jjpysiek wyciągnęłaś mi to z ust!!! Heathcliff może być już tylko jeden!!!! genialnie zagrany!!!

  • Dzastina221 ocenił(a) ten film na: 9

    jjpysiek Wichrowe wzgorza odswiezam sobie co jakis czas, glownie ten film bo mimo okrojonej powiesci. Dzisiaj doszlam do wniosku ze jest to najlepsza wersja,muzyka, klimat, widoki,no i aktorzy. Szkoda jednak ze rezyser postanowil pominac wiele watkow, ktore pokazywaly jak bezlitosny byl Heatcliff. Mimo to Ralph Fiennes swietnie odegral swoja role. Mam tez wersje bodajze z 1998 ale tam nie ma takich emocji jak w tej z 1992 roku.

  • Ksiezniczka_Mordoru ocenił(a) ten film na: 8

    Dzastina221 O, też zwróciłam na to uwagę, że trochę jakby przedstawiono, że Heathcliff stał się taki jaki się stał przez to wszystko co go spotkało (nie mówię, że po części nie) - pamiętam, że w książce już od początku nie był niewiniątkiem. Niemniej jednak przedstawienie Heathcliffa Fiennesa jest rewelacyjne.

  • carlain ocenił(a) ten film na: 7

    jjpysiek Powieść to niewątpliwie arcydzieło.
    Film mnie ujął swoim klimatem, muzyką no i pięknymi zdjęciami, a Ralph Fiennes idealnie oddaje tragiczną postać Heatchliffa. Nie widziałam jednak jeszcze wersji z 1939 r. a niej też jestem bardzo ciekawa.

  • Ksiezniczka_Mordoru ocenił(a) ten film na: 8

    jjpysiek Hmm, mnie najbardziej w tym filmie urzeka rola Ralpha Fiennesa - nie można sobie wyobrazić inaczej Heathcliffa (pomijając kwestię ominięcia pewnych wątków). Niemniej jednak nie mogłam się przekonać do roli Juliette Binoche. Jej Catherine (matka i córka) - na mój gust - miały w sobie trochę za mało życia, a przynajmniej ta młodsza, której zawsze było wszędzie pełno. Szkoda też, że nie umieszczono wątku, gdzie Cathy po śmierci Lintona Heathcliffa, mieszkając w Wichrowych Wzgórzach, nie była taka miła dla innych (bardzo lubiłam ten wątek).
    W każdym razie - uważam, że film jest bardzo dobry, chociaż powieść lubię bardziej :)