Film jest profetyczny. Dzisiaj 41 jeden lat później widzimy o co reżyserowi chodziło. Tylko że my jesteśmy w gorszej sytuacji. Mamy telewizorki w kieszeni. Pornografia, i przemoc jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Odczłowieczenie w czystej postaci. Piękny film. Szkoda że tak późno przyszło mi go oglądnąć. Może bym...
więcejTyle lat po premierze, a film wydaje mi się być jeszcze bardziej aktualny pod względem fabularnym
niz w jej dniu. Ciekawe co będzie za kolejna 30 lat? :)
Film Cronenberga we wstrząsający sposób ukazuje, jak groźna potrafi być zdolność i możliwość manipulacji innymi i sprawowania rządów przy pomocy opanowania mediów.
Jak lubię filmy z lat 80-dziesiątych ( nie tylko horrory ) tak ten jakoś nie przypadł mi do gustu, oczywiście przekaz tego filmu jest bardzo prosty, ( jak media manipulują umysłami ludzi co jest w 100% prawdą ) ale sama realizacja nie koniecznie mi się podobała a raczej nie podobała ale wiadomo wszystko jest kwestą...
Zazwyczaj na wiec o tym ze Hollywood zabiera sie za reanimacje ktoregos z moich lubianuch trupow chce mi sie wysadzic ktores ze studiow. Tym razem wyjatkowo "jestem na tak" - z prostego wzgledu: biorac pod uwage postep w technologiach medialnych, "Twitterdrome" jak najbardziej ma sens zaistniec.
W biurze Maxa na ścianie wiszą dwa plakaty filmowe: "Up from the depths" z 1979 oraz "Something". Chodzi o ten drugi film, ktoś wie co to?
Max Renn jest jednym z szefów Civic TV. Nadawany przez nich program to takie telewizyjne exploitation - żeby móc konkurować z głównym nurtem, eksploatują same brudy (porno, przemoc). Pewnego dnia natrafia na piracki sygnał pokazujący torturowanie ludzi. Materiał idealny dla jego stacji, jednak znalezisko okaże się...
Osobliwy, niepokojący czy dziwaczny. Wszystkie te trzy słowa idealnie oddają to czym ten film jest. Jego oglądanie można by porównać do tripu narkotykowego i to bardzo mocnego. Jednocześnie jest to też film, który porusza bardzo ciekawą kwestię będąc przy tym aktualnym po dziś dzień. W skrócie mowa tutaj o sile...
Kontrowersyjne w swoich czasach i mimo to aktualne po dziś dzień (zmienił się tylko środek przekazu, zamiast telewizji jest internet). Cronenberg at his best, z wszystkimi najlepszymi cechami swojego stylu. Film dla fanów niecodziennego, dziwacznego,oryginalnego i niepokojącego kina. Na IMDb znalazłby się na liście...
Strasznie poschizowany film! Właśnie skończyłem oglądać i powiem że mimo swojej nadzwyczajności zrobił na mnie naprawdę niezwyczajne wrażenie :D Jako poniekąd uzależniony przesiadywacz ekranowy muszę przyznać że byłem w szoku w pewnych momentach i sam myślałem że mam raka mózgu (bo de facto głowa mnie bolała:)). Więc...
więcejMoim zdaniem film urywa się w połowie akcji. To nie mogło być zakończenie. BEZ sensu.
Pozostały niedokończone wątki. Przez zakończenie ocena o 2,3 punkty niżej.
Jeden z tych filmów, które pozostają w pamięci na zawsze. Doskonały pomysł, świetne aktorstwo i kontrowersyjne zakończenie. Można rzec, że "Existenz" był sequelem "Videodrome", lub nawet jego remakiem!!! Videodrome to kino, które wymaga odpowiedniego widza, wyrobionego, dojrzałego.
Lubię chore, surrealistyczne i zakręcone produkcję, lecz ta jakoś do mnie nie przemawia.
Może, dlatego że nastawiłem się na coś zupełnie innego. Jest kilka dobrych scen, ale i tak
wolałbym, żeby w tym filmie było trochę więcej akcji. 5/10