Podczas gdy część pierwsza miała całkiem niezłą obsadę (fenomenalna Rachel
McAdams,autentycznie zabawna Amanda Seyfried udająca głupiutką,Tina Fey i aktor grający
dyrektora),była zabawna i pełna haseł,które na dobre wpasowały się w popkulturę (głównie
amerykańską,ale bawi także polską publiczność),to sequel...
jedynka jest ikoniczna a dwójka wieje tandetą
twórcy chcieli powtórzyć sukces jedynki na mode 2011 ale zasadniczy problem polega na tym że osoby do których chcieli tracić zamiast do fanów orginału w żaden sposób nie były zainteresowane po części pierwszej ma to sens bo początki lat 2000 były zwariowane i rządziły...