film

Wszyscy i nikt

1977

1h 46m
5,8 415  ocen
5,8 10 1 415
Siedmiu żołnierzy zatrzymuje się w małym miasteczku, gdzie próbuje nie dopuścić do rozlewu krwi podczas wesela. Zobacz pełny opis
Dramat
Sensacyjny
Wojenny
Wszyscy i nikt zobacz zwiastun

reżyseria Konrad Nałęcki

scenariusz Janusz Przymanowski

produkcja Polska

premiera

nagrody Film otrzymał 1 nominację

Listy powiązane z filmem (1) Odkryj inspiracje na kolejny seans
W sierpniu kolejny raz rzuciłem. Choć nie do końca, bo rodzina pojechała ze mną. Było więc tak, żeby każdy coś dla siebie z tego wyjazdu starał się wykroić. Mama plażing nad Soliną, szkrab bieszczadzką kolej leśną, tata Połoniny. Chciał też Tarnicę, ale uznał że pięciolatkowi szczyty lepiej dawkować, i tak pokazał już moc na tych Połoninach. No i świetne były te momenty, których się nie planuje. Koncert młodego klona Boba Dylana na rynku w Cisnej. Spacer na szlaku z rodowitym cisnianinem i możliwość posłuchania jego opowieści. Leniwe i beztroskie brodzenie w Wetlince. I ta ich jedyna w swoim rodzaju kuchnia. Piwo w Siekierezadzie. Szkoda tylko, że na koncert SDM na Majdanie się człowiek nie wyrobił, bo tam Bieszczadzkie Anioły smakują najlepiej. Ale przynajmniej ma więcej powodów, żeby znów rzucić wszystko. A przechodząc do sedna, rzućmy to wszystko nie wychodząc z domu. Topka kina bieszczadzkiego.

Nawiązujący do formuły westernu dramat sensacyjny, toczy się w tragicznych latach kształtowania się i umacniania władzy ludowej w Bieszczadach, gdy powracająch z frontu żołnierzy czekała jeszcze długa walka z reakcyjnym podziemiem. Bieszczady, 1946 rok. Siedmiu żołnierzy w drodze po cywilne dokumenty zatrzymuje się w małym miasteczku. Ma... Nawiązujący do formuły westernu dramat sensacyjny, toczy się w tragicznych latach kształtowania się i umacniania władzy ludowej w Bieszczadach, gdy powracająch z frontu żołnierzy czekała jeszcze długa walka z reakcyjnym podziemiem. Bieszczady, 1946 rok. Siedmiu żołnierzy w drodze po cywilne dokumenty zatrzymuje się w małym miasteczku. Ma się tu odbyć wesele Brzozy i Maryny. Udział w uroczystościach zapowiedział dowódca bandy i były konkurent do ręki panny młodej. Żołnierze zostają, by nie dopuścić do rozlewu krwi. Nie udaje im się. Dochodzi do krwawej rozprawy, zakończonej dopiero pojawieniem się wojska. Czterech spośród siedmiu żołnierzy ginie, dwóch jest ciężko rannych. Ale w miasteczku i okolicy zapanuje spokój. [www.filmpolski.pl] czytaj dalej

premiera 20 lutego 1978 (Światowa i polska premiera kinowa)

na podstawie Janusz Przymanowski (powieść) (dialogi)

studio Studio Filmowe Iluzjon

tytuł oryg. Wszyscy i nikt

inne tytuły All and Nobody Międzynarodowy
Everybody and Nobody Wielka Brytania
więcej

Zdjęcia do filmu realizowano Brodach Iłżeckich, Kunowie oraz Bieszczadach (Polska).
TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

użytkownik usunięty

Film to zwyczajna propaganda która bohatersko ukazuje walecznych żołnierzy LWP dzielnie
broniących małego miasteczka przed żądnym krwi bandyckim reakcyjnym podziemiem, ten film za
sam ten fakt został "skazany" przeze mnie na straty.
Chociaż patrząc na to z drugiej strony niczego innego nie można było się...

Obsada świetna. Sceneria i klimat – zwłaszcza na początku – naprawdę obiecujący. Dialogi co prawda chwilami jak jedno wielkie niedomówienie, ale co tam..
Opania, Gołas, Karewicz, Pietruski, Gryń… aż się w głowie kręci od nadmiaru… z takimi aktorami to będzie demonstracja siły polskiej kinematografii…
I co..
I...

"reakcyjne podziemie" "dowódca bandy" - fakty według najnowszych (niekoniecznie od 2015) opracowań historyków są zgoła inne ale portal jak widać tkwi w czasach bolszewii i żydokomuny

Scenografia bez retuszu, bo Kunów od wojny nie zmienił się do tego roku(1978) prawie nic. Szkoda,że nie kręcili w Jarzębince,he he. Wesele wyszłoby naturalniej.

Scenografia bez retuszu, bo Kunów od wojny nie zmienił się do tego roku(1978) prawie nic. Szkoda,że nie kręcili w Jarzębince,he he. Wesele wyszłoby naturalniej.