Over the Moon

1 godz. 35 min.
6,0 8 073
oceny
6,0 10 8073
1 265
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":1}
{"type":"film","id":851011,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Over+the+Moon-2020-851011/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Wyprawa na Księżyc
  • Sawpel ocenił(a) ten film na: 3

    Animacja jest tak prymitywna poza chi i muzyką, że osoba, która dała radę to połączyć powinna dostać Oskara. Postacie są napisane na kolanie, ich motywacja i osobowość zmieniają się z każdą piosenką, czyli co 3 minuty. Dzieci nie zachowują się jak dzieci, a jak celowo przerysowane wyobrażenie dorosłych o dzieciach.

    Historia jest dziurawa niczym ser szwajcarski zupełnie nie uwzględniająca ukazywanych przez siebie wydarzeń, a już całkiem wylewając z kąpielą postacie, które sama przedstawia.

    Teletubisie miały więcej głębi i pomyślunku. Morał na sam koniec jest dosłownie wypowiedziany, odbierający dziecku szansę nawet na zastanowienie się co właśnie ogląda.

    No naprawdę duże pieniądze wyłożone na efekty i montaż, ale czy nie można było wysupłać chociaż minimalnie więcej na spójność historii? Jeśli ktoś chciałby pokazać dzieciom lepiej zrobioną animację to, pod każdym możliwym względem, a uwzględniającym chińską kulturę, która została przystępnie ukazana, niechaj pozostanie przy obecnym na Netflixie The Guardian Brothers, który nawet jeśli nie był tak ładny i Disneyowy, to przynajmniej nie robił z mózgu papki.

    Niestety zamiast zobaczyć twarde 3 na całym świecie, wszędzie wkrada się pochwalenie połączenia kultur i pięknego cgi, co jakimś cudem daje 6-7/10.

    PS. Reksio miał więcej głębi!

    PS2. To jest Zając i królik! Nikt tego nie zauważył w trakcie produkcji?!

    PS3. Tak zawsze wyobrażałem sobie karykaturę Disneya stworzoną przez Chińczyków dla kasy, widać udało się.

  • Badrek ocenił(a) ten film na: 8

    Sawpel "Animacja jest tak prymitywna poza chi i muzyką, że osoba, która dała radę to połączyć powinna dostać Oskara."


    Muzyka spoko, a animacja oryginalna, ale bardzo mi się podoba

    "Postacie są napisane na kolanie, ich motywacja i osobowość zmieniają się z każdą piosenką, czyli co 3 minuty."

    Niby gdzie?

    "Dzieci nie zachowują się jak dzieci, a jak celowo przerysowane wyobrażenie dorosłych o dzieciach."

    Tak, zwłaszcza Chien jest dorosły...

    "Historia jest dziurawa niczym ser szwajcarski zupełnie nie uwzględniająca ukazywanych przez siebie wydarzeń, a już całkiem wylewając z kąpielą postacie, które sama przedstawia."

    Pod jakim względem?

    "Teletubisie miały więcej głębi i pomyślunku."

    Bez komentarza

    "Morał na sam koniec jest dosłownie wypowiedziany, odbierający dziecku szansę nawet na zastanowienie się co właśnie ogląda."

    Morał oryginalny, ale chyba zrozumiały, że z przemijaniem trzeba się pogodzić. Akurat mało które dziecko zwraca uwagę na morał w bajce.

    "No naprawdę duże pieniądze wyłożone na efekty i montaż, ale czy nie można było wysupłać chociaż minimalnie więcej na spójność historii? Jeśli ktoś chciałby pokazać dzieciom lepiej zrobioną animację to, pod każdym możliwym względem, a uwzględniającym chińską kulturę, która została przystępnie ukazana, niechaj pozostanie przy obecnym na Netflixie The Guardian Brothers, który nawet jeśli nie był tak ładny i Disneyowy, to przynajmniej nie robił z mózgu papki."

    Nie oglądałem, nie wiem

    "Niestety zamiast zobaczyć twarde 3 na całym świecie, wszędzie wkrada się pochwalenie połączenia kultur i pięknego cgi, co jakimś cudem daje 6-7/10."
    Dla mnie 8/10

    "PS. Reksio miał więcej głębi!"
    Nie

    "PS2. To jest Zając i królik! Nikt tego nie zauważył w trakcie produkcji?!" Mieszanie gatunków xd, ale faktycznie

    "PS3. Tak zawsze wyobrażałem sobie karykaturę Disneya stworzoną przez Chińczyków dla kasy, widać udało się." oj tak

  • Badrek A ja się z kolegą na górze jak najbardziej zgodzę.

    Końcowa relacja pomiędzy rodzeństwem nie ma najmniejszego sensu. Przez cały czas są rozdzieleni, chłopak wkurza dziewczynę, a ta pod koniec nagle stwierdza, że jest dla niej jak brat. Bogini najpierw jest egoistyczna, potem zmienia się na zatroskaną a na końcu miłosierną i to wszystko w 3 minuty. I jeszcze postać zielonego jeża - nic nie wnosi, kolejny irytujący sidekick ale musi być, bo tak.

    Nikt nie wspomina dlaczego bogini zostało tak mało czasu do przyzwania swojego ukochanego? Co się stało kiedy się z nim zobaczyła: cofnęła się w czasie czy może była w swojego rodzaju raju gdzie spotkała jego duszę? Dlaczego nie mogła go zabrać ze sobą? Przecież to bogini? Dziury, dziury i jeszcze więcej dziur.

  • Sawpel Przez ten wpis niemal nie obejrzałam tej wspaniałej animacji, więc nie dziękuję ;)!