Zajazd rozkręca się wolno, jednak w żadnym momencie nie nudzi. Jest pomysłowy i bawi się konwencją w sposób, który wzbudza, przynajmniej u mnie, podziw i szacunek.
Treść: praktycznie brak
Horror: ogólnie tak bo są duchy, ale praktycznie... :)
Efekty: jak z Amigi 500
Aktorstwo: znośne
Dialogi i zarys postaci: nieprzemyślane
Możliwość wczucia się w film: 5 / 100
Zdjęcia: kiepskie
Ogólnie szkoda marnować czasu na obejrzenie, zdecydowanie nie polecam.
Przez cały czas nic się nie dzieje, przy 70--tej minucie prawie usnęłam, miałam nadzieję, że chociaż końcówka uratuje film, ale niestety się zawiodłam. Zdecydowanie nie polecam, szkoda czasu.
Obejrzałem 30 minut i wyłączyłem. Przewinąłem do momentu kiedy coś zaczyna się dziać. Horror zaczyna się... 20 minut przed końcem filmu...
Mnie się nie podobał. Oczywiście nie mówię, że komuś innemu się nie spodoba. Zależy od gustu. Dla mnie film był bardzo słabiutki, ciągnie się strasznie. Coś się zaczyna dziać i nagle znów ta sama monotonność. Ostatnie 15 minut filmu "coś" i nagle koniec.
bardzo slabbyy horror jesli moza go tak nazwac,niepolecam, slaba rola i szcztucznosc w pewnych
scenach sary paxton powala ,dno dno .
jeżeli chodzi o gatunek to na miano horroru nie zasługuje za słaby,nie jest najgorszy trochę nudny a lekko się go ogląda są momenty pod koniec filmu,które co niektórym mogą napędzić stracha i na tym koniec.Nisko budżetowy skoro w filmie grało głównie 2 osoby i 4 gości hotelowych nie liczę ducha.
Film ma świetną scenografię, takież same zdjęcia, no i jest rewelacyjnie zagrany. Uwielbiam produkcje, gdzie aktorzy wręcz od niechcenia kreują sympatyczne postaci i robią to z tak naturalnym wdziękiem, że historię ogląda się z ogromną przyjemnością i praktycznie nieschodzącym z ust uśmiechem. To prawda jednak, że film...
więcej