6,6 27 tys. ocen
6,6 10 1 27233
6,0 30 krytyków
Zupa nic
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Film nie ma żadnego głębszego przesłania, wyraźnej puenty. Jego siłą jest klimat PRL-u, co prawda mocno przesłodzony, ale przyjemny. Po wyjściu z kina nie ma się poczucie wyrzuconych pieniędzy, to taki solidny filmowy mcdonald.

Podczas otwierania paczki z zagranicy dziewczynka wyraża zachwyt słowem "Łał!". W tamtych latach dzieci nie znały takiego słowa; zalew tego amerykanizmu zaczął się kilkanaście lat później. Najpopularniejsze dziecięce wyrazy zachwytu z tamtego okresu to "jeny", "o jaa", "o ja cie" itp. (Chętnie przeczytam w komentach...

więcej

Muszę przyznać że nie oglądałem Moje córki krowy, także Zupa Nic miała u mnie czystą kartę. Film dla pokolenia, które żyło w PRL, młodzieży trzeba wytłumaczyć. U tych pierwszych wywołuje nostalgię i uśmiech, a u tych drugich znurzenie, niedowierzanie a przeważnie brak zainteresowania. Brak jest w filmie jakiegoś...

Wiem, może młodzi inaczej odbiora ten film, ale ja obejrzałam go z łezką w oku. Czasy siermiężnego Prlu, zdobyczne pomarańcze, paczka od wujka z ameryki, było trochę smutno i trochę "śmieszno" ehhh no a tak wogóle Kingę Preiss mogę jeść łyzkami, zresztą cała obsada doborowa:) Dla mnie bomba :)

Zacznijmy od plusów. Scenografia i kostiumy rewelacja. Gra aktorska też na wysokim poziomie (babcia wymiata). Odtwórcy dobrze oddali społeczeństwo PRL-u. Nawet ci, którzy o nim tylko słyszeli. Także klimacik minionej epoki wylewał się z ekranu całymi strumieniami. Widzom 50+ na pewno zakręciła się łezka w oku. Młodsi,...

więcej

Scenariusz oparty na stereotypach, dzieciństwo w prl wcale nie było siermiężne, ludzie się wspierali i lubili, dzisiejsze życie jest smutne i oparte na bezwartościowych rzeczach,

Jestem z pokolenia tych dziewczynek. Rodzice zabierali mnie do Bułgarii, gdzie najlepiej szły dżinsy, okulary pilotki, kasprzaki i papierosy Kenty. Stałem w kolejce po meblościankę. Pomarańcze były tylko przed świętami a złodzieje kradli koła w maluchach i syrenkach. Moje pokolenie wspomina te lata jako czas beztroski,...

więcej

Tytuł oddaje wszystko. Zupa nic, nie syci, nie smakuje, bez przypraw. Zjadasz i jakby nic się nie stało.

GENIALNA POLSKA KOMEDIA ,WORONOWICZ REWELACYJNA ROLA-TO TRZEBA ZOBACZYĆ NIE PRZEGAP TEGO SEANSU,MUSISZ TO ZOBACZYĆ. KINGA DĘBSKA DAŁA WSPANIAŁY POPIS FILMOWY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Film nic

...każda scena z nimi w tym filmie, każda kwestia przez nich wypowiedziana to (dla mnie przynajmniej) perełki. Film świetny, ale oni oboje absolutnie genialni.

To pierwszy film Kingi Dębskiej, który zobaczyłem. Bardzo dobry. Miło jest oglądać filmy, o czasach swojego dzieciństwa i młodości. Ważne, dla mnie, jest spojrzenie na te czasy. Jestem mile zaskoczony, że Pani Kinga odbiera te czasy podobnie jak ja. Kinga Preis, Adam Woronowicz, Ewa Wiśniewska rewelacyjni jak zawsze....

więcej

Dawno nie widziałem tak dobrej polskiej komedii. Bardzo dobra scenografia i dźwięk. Świetny scenariusz i reżyseria. Co do gry aktorskiej to SUPER!

Bardzo dobra gra aktorska, świetnie oddany klimat PRL - scenografia, samochody, ubrania. Szaro, ponuro a jednak jakoś sympatycznie mi się zrobiło, cofając się w czasie.
Film tak naprawdę o niczym, ale oddający ducha epoki - warto zobaczyć.

Dodaję post o takim tytule, żeby zrównoważyć ilość 'rozczarowanych', która może być zniechęcająca dla potencjalnego oglądającego. Urodziłam się w latach 80-ych, pamiętam i łapię wystarczająco dużo z tamtych czasów, aby rozumieć większość odniesień (niektórych mogłam po prostu nie zauważyć). Film jest kolorowy, wesoły,...

więcej

ocenił(a) film na 2

Polskie "komedie" na równi z amerykańskimi dowcipami o Polakach mają trwałe miejsce w historii kultury. Jest to niewątpliwa zasługa niezliczonej rzeszy scenarzystów, reżyserów i aktorów, teraz swój kamyczek do tego skalnego ogródka postanowiła dołożyć pani Dębska. Z ręką na sercu trzeba powiedzieć, że się jej to udało....

więcej

I pójdę obejrzeć

Jakość filmu adekwatna do czasów o których opowiada. Szczątkowe dekoracje, bliskie plany, homeopatyczna ilość statystów, scenariusza praktycznie brak, drewniane, sztuczne postaci bez głębszego rysu... Głównym kryterium naboru była prawdopodobnie nadwaga. Puste ulice, place, podwórka. Uwierzcie - tak nie wyglądały lata...

więcej

ocenił(a) film na 2

ten klimat PRL-u, który się ostatnio bardzo top zrobił w polskim kinie. Jakieś takie scenki rodzajowe, jedne śmieszne, drugie mniej śmieszne, takie przepieprzone/przesolone flaki z olejem. Takie słabe w smaku.