Ona ma na imie Lisa. On Matt. Ona jest Amerykanką, on Londyńczykiem. Moment ich spotkania na koncercie rockowym to jednocześnie początek wielkiej, zmysłowej miłosci. Odtąd żyją wyłącznie dla siebie, w świecie miłości i muzyki. Ich związek, nasycony czułością i namiętnością przetrwa rok. W sposób odważny i szczery reżyser stworzył... czytaj dalej
Trudno utrzymywać, jakoby film Winterbottoma był filmem pornograficznym. W żadnym razie nie jest obliczony (przynajmniej w moim odbiorze) na stymulację erotyczną. Owszem, sceny z życia łóżkowego przedstawione są realistycznie, jednak w sposób wyjątkowo estetyczny i piękny (ach, to rozświetlenie ciał w migotliwej plamie...
więcej... spodziewałam się - no naprawdę! - dobrych recenzji...! A tu wiekszość, że "o co chodzi" i ze porno...hm... faktycznie -(szokująco) sporo seksu, naturalnego, takiego ludzkiego i zmysłowego, miejscami moze nieco głupio to ogladać w kinie (ale to mój problem ;), miejscami nieco nużace - bo powtarzalne, ale - wg mnie -...
więcej