4,6 9,3 tys. ocen
4,6 10 1 9285
4,4 8   krytyków
9 Songs
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

historia pary ukazana w dosc nietypowy sposob.... nie spotkalem sie jeszcze z filmem tego typu...ktory jakby byl krecony amatorska kamera.... zadziwiaja mnie jednak sceny pokazane w filmie i calosc kompozycji ..... dla mnie to pierwsze porno dopuszczone do emisji i tak reklamowane.... pokazuje jednak naturalnosc...

To nie jest erotyk tam wszystko jest pokazane ....

Trudno utrzymywać, jakoby film Winterbottoma był filmem pornograficznym. W żadnym razie nie jest obliczony (przynajmniej w moim odbiorze) na stymulację erotyczną. Owszem, sceny z życia łóżkowego przedstawione są realistycznie, jednak w sposób wyjątkowo estetyczny i piękny (ach, to rozświetlenie ciał w migotliwej plamie...

więcej

Świetna recenzja Bartosza Żurawieckiego ukazała się we wrześniowym "Filmie" (btw: zmiany wygląd/treść, moim zdaniem, w dobrym kierunku!). Coś musi zapełniać pustkę między mocnymi filmami z przesłaniem a papką dla mas.

... spodziewałam się - no naprawdę! - dobrych recenzji...! A tu wiekszość, że "o co chodzi" i ze porno...hm... faktycznie -(szokująco) sporo seksu, naturalnego, takiego ludzkiego i zmysłowego, miejscami moze nieco głupio to ogladać w kinie (ale to mój problem ;), miejscami nieco nużace - bo powtarzalne, ale - wg mnie -...

więcej

po tej wiadomości szybciutko go obejrzałam i było ostro ;)

Wole ajkieś ostrzejsze kino ale BROŃBOŻE nie oceniam filmu bo go niewidziałem i nie zniechęcam was do pójśća do kina

Ten film mnie przeraził. Nie chodzi o to, że zszokował odważną erotyką, bo nie zszokował - nawet chętnie obejrzałam na zasadzie (oględnie mówiąc) czy techniki własne są różne od technik pozkazywanych na ekranie. Nie chodzi też o to, że zmęczył brakiem treści, dialogów, chemii między bohaterami - owszem, zmęczył....

Ale godzina nie zmarnowana - na 1h prasowania wystarczy :D
W innych okolicznościach nie polecam, szkoda czasu, nic nie wnosi.

ocenił(a) film na 2

Kiepskie porno. Wole obejrzec cos na czerwonym tubie czy innym xpornox. Pseudodialogi,
wplecione w sceny seksu (notabene nieco odstreczajacego, glownie przez wzgląd na
"piękną" częśc tej niezwykłej pary, ktora wyglada jak mix Golluma, dziecka z Auschwitz i
wydzieliny z nosa). Jedyna rzecz warta uwagi (?) to...

Na samym wstępie dziwi mnie aż tak niska ocena. Czy ludzie widząc te sceny namiętności, widzą tylko pocieracza przeplatanego urywkami koncertów? Błagam powiedzcie mi że nie. Po tych wszystkich "dziwnych" komentarzach podszedłem do filmu sceptycznie, ale z upływem minut widziałem już to co było nieuniknione. Miłość...

że sceny seksu w tym filmie ogląda się z dużo większym obrzydzeniem, niż najbardziej
nikczemne porno?.
Przynajmniej "aktorzy" porno nie mają większych złudzeń co do swojej profesji.

ocenił(a) film na 3

Doszukiwać się fabuły w tym filmie to daremna próba. Mógłbym nawet rzec że film jest totalnie bez sensu. Ale jest coś w tym, co daje do myślenia. Plus za odważną grę aktorów.

Od jakiegoś czasu męczyłem się nad projektem, który bazował na materiałach z sieci. Mogę
zdradzić, że chodziło mi o przedstawienie jak bardzo nasza internetowo/medialna
rzeczywistość została "spornografizowana". W skrócie: projekt zakończył się podobną reakcją
do 9 songs.

O co mi chodzi? Tak - twierdzę, że...

Mam wrażenie, że wszystko tu jest nietrwałe, tymczasowe, niepewne, pozbawione realnych perspektyw życiowych. Relacja tych dwojga i to, jak spędzają czas, przypomina mi beztroskie początki relacji romantycznej, którą zweryfikuje z czasem prawdziwe życie; konfrontacja z istotą jego sensu - wspólnych celów, dążeń,...

użytkownik usunięty

Jezli ktos widzi w tym filmie coś więcej, niż zwykłe porno - jest niedorozwinięty.

ocenił(a) film na 2

Spektakl dwóch aktorów. Nimfomanka z USA i Anglik. Aktorki w zwykłych filmach porno są o wiele
ładniejsze i lepiej zbudowane. Tu mamy szkielet porno, wręcz niesmaczne.Film nie wart czasu na
oglądanie.

ocenił(a) film na 4

Baaardzo realistyczny romans:-) -Sceny, seksu...I trochę płytki...Chyba, jakoś tak...Bez euforii.

ocenił(a) film na 4

Co za gniot. Ani to porno, ani film z większą fabułą. Dialogi spłycone do granic mułu, monotonne a jakiś mały fragment to jakieś pseudointelektualne bzdury. Niestety, ten film nie zasługuje na najmniejszą uwagę, jedyne plusy jaki tu dostrzegam, to muzyka, przyjemne dla oka kolory i ciekawe stylistycznie wstawki z...

ocenił(a) film na 1

Połączenie taniego pornosa z gównianą transmisją z koncertów. Jaki jest sens tego
mhhhm filmu?