Film oparty na autobiograficznej książce Julesa Renarda. Mały Francois spędza wakacje z rodziną, ale czuje się odtrącony przez najbliższych. Matka ignoruje go, zajmując się wyłącznie starszym synem, ojciec zaś nie widzi świata poza pracą i polityką. Z powodu ognisto-rudych włosów chłopiec nazywany jest "Rudzielcem". Pozbawiony miłości, udręczony przez samotność i nieszczęśliwy widzi przed sobą tylko jedno wyjście - samobójstwo...
A ja widziałem go chyba więcej niż 20 lat temu i też go pamiętam. Bardzo mnie poruszył, już nie pamiętam, ale chyba mi też łezka poleciała, a ponoć chłopaki nie płaczą. Ostatnio znalazłem jakąś starą komunistyczną gazetę z lat 50ych, w której napisano, (he, he) że i w zepsutym kapitalistycznym zachodzie robią piękne...
więcej