Emerytowany detektyw cięrpiący na bezsenność zostaje wezwany, aby rozwiązać serię morderstw. Jego partner jest niedoświadczonym jeszcze nowicjuszem, który zna się na nowoczesnej technologii i ma w ten sposób pomóc w rozwiązywaniu przestępstw. Czy uda im się złapać mordercę?
Takiego skoku jakości po nędznym "Upiorze w operze" się nie spodziewałem, jestem pozytywnie zaskoczony.
Mimo kilku dłużyzn jest klimatycznie i po raz kolejny stylowo. Dostajemy krwawe morderstwa, a w uszy znów uderza nas muzyka Goblinów.
Polecam fanom nurtu giallo, mimo że sprawcę nie jest trudno rozszyfrować.