Witam, szukam horroru. Było w nim coś takiego że przez park biegł sobie taki facet, on miał swoją żonę i nie narodzone dziecko. Spotyka w parku pewne małżeństwo starszych ludzi gdyż wypadł mu chyba portfel i oni chcą mu go oddać. Po rozmowie on mówi że szukają domu itp i Ci starsi ludzie mu oferują mieszkanie. Po czasie wprowadzili się z żoną do ich domu w którym był full wypas i była tam siłownia baseny itp. I po jakimś czasie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Ci starsi ludzie wraz z całą ich rodziną chcieli chyba zabić dziecko tej żony tego typa i próbowali jej dać jakieś drinki z czymś itp. Po tym ona zauważyła jakieś worki z ludźmi w garażu. Zadzwoniła po policje ale ona była za jakąś szybą i jej nie było widać dopiero po czasie ją uratowali.. Pls pomóżcie.