Komedi o facecie który spotkał kosmitę i uzaleznił go od alkoholu, film chyba stary.
Kosmita był raczej przy kości, to film mojego dzieciństwa.
To film mojego dzieciństwa, działo się chyba na wsi albo małym miasteczku akcja gł. w domu tego faceta, nie jestem pewna ale była chyba tam scena w której kosmici wycięli okrąg wokół jego domu laserem czy czymś takim i odlecieli z domem i domownikami.
Kojarzę też że ten dom stał gdzieś ogrodzony czymś, może szkłem albo polem siłowym i dużo ludzi przychodziło oglądać jak ci tam za barierą żyją, np. jak kobieta uprawia ogródek- możliwe, że to fragmenty 3 filmów, nie jestem pewna...pomóżcie!
Był jeden kosmita, nie kosmici. Dom, może nie laserem, ale wyciął i zabrał. Natomiast pola siłowego czy klosza wokół domu w tym filmie nie kojarzę.