Może ktoś oglądał? W wakacje na kablówce oglądałam taką komedię, która opowiadała o dziewczynie która pracowała w księgarni czy w kawiarni oraz studiowała historię sztuki.Był tam pewien chłopak, który okazał się kuzynem jej przyjaciółki i mu nie szło na tym kierunku, w ogóle nie rozumiał sztuki i ta dziewczyna mu udzielała korepetycji, pomagała mu, i tak zaczęli się coraz częściej spotykać,on chciał czegoś więcej, ale ona powiedziała,że ma chłopka,nawet obchodzą jakąś rocznicę, ona namalowała jego portret, a potem okazało się że ona tego kolesia zmyśliła, bo w dzieciństwie wymyśliła sb przyjaciela, kiedy jej rodzice zostawiali ją u babci kiedy gdzieś jechali i nie miała z kim się bawić. Potem to sie wydało.Żałosne :D hahaha; A ogólnie to ten chłopak mieszkał razem z kolegą, trochę upośledzonym ;D , i zabierał tą dziewczynę na wystawę sztuki, do jakiegoś klubu, na łyżwy, nawet spędzili razem święto dziękczynienia z jej rodzicami. Pamiętam że aktor grający głównego bohatera przypominał Brada Pitta, nie tylko mi.;D a nie mogę znaleźć tego filmu, przypomnieć sb tytułu. Proszę o pomoc.:D