no nie wszystko mozna znalezc mimo dobrych checi,nie liczylem na wiele,poniewaz za malo szczegulow pamietam
Nie będę wklejał pierdyliarda linków do filmów w rodzaju "Sleepway Camp" (a tyle takich filmów było).
"Nie wymagam cudów"...
Ty ode mnie niczego nie możesz "wymagać" ;)
A "najlepsze" to subiektywne pojęcie.
Cały on, zamiast wytężyć mózgownice to woli żeby ktoś myślał i szukał za niego, a można użyć góógla i znaleźć listę takich filmów.
nie wszystko jest na google,a widziec nic pan nie moze bo nie znamy sie, jak sie pracuje dlugo to sie nie ma czasu pozatym ja nic od pana nie wymagam,nie potrzebuje pana łaski ani wujka,poradze sobie
Ale jakiej "łaski"?
Chodziło mi o to że mogę pomóc znając więcej szczegółów a nie tylko "biwak", "obóz" "morderca".
Zbyt ogólne.
I nie spinaj się tak.
No co Ty? Była to jak najbardziej poważna rzeczowa odpowiedź :-)
Tytuł oczywisty dla nas, ale pamiętaj, że młode osobniki często nie znają klasyki, a lata 80-te uważają za tak zamierzchłe czasy, że mogą się nie domyśleć, że już wtedy kręcono filmy ;-D
Nie znam użytkownika maciek27, więc kto go tam wie, które pokolenie filmowe reprezentuje.
maciek27 jest ponoć grubo po 30 chociaż jego stylistyka zdań i pisownia wskazuje na wczesne lata gimnazjum :D Nie widzisz jak ciągle szuka jakichś bzdur, nie wiadomo na co mu to potrzebne, chyba traktuje to jako rozrywkę.
znaczy ja nie chwalilem sie,tlyko nadmienilem,ze skonczyklem-a ze byl przesiew i bylo ciezko to inna sprawa-nie klocmy sie wujek-starajmy sie rozmawiac,ale bez spin-ja nie chce kompletnie z nikim awantur-klotnie do niczego dobrego nie prowadza
wujku nie szukam bzdur,tylko filmow,ktorych nie moge znalezc,a na co to potrzebne to glupie pytanie-kazdy czegos szuka,logiczne,ze potrzebuje to dla siebie,zeby ogladac,napisz innym,ktorzy wujku czegos szukaja,ze na co wam to potrzebne to wysmieja od razu za glupote,a co do pisowni to bardzo ciezko jest odpisywac wielu ludziom na gadu gadu,meila,olx,facebooka,nasza klasa,dlatego postanowilem nie stosowac polskich znakow i nie zastanawiac sie nad kazdym przecinkiem w zdaniach,jak by wujek byl inteligentny to by sie dawno to domyslil....
Po takim megazajebiścietrudnym kierunku filozofii nie pozwoliłbym sobie pisać bez polskich znaków, toż to hańba.
A i co panu dała ta filozofia, ciężką pracę na budowie? Ludzie są czasem tacy bezmyślni wybierając kierunki na studia, bo fajna, fikuśna i hipsterska nazwa...
studia nie maja nic do rzeczy-nie sposob odpisywac chmarze ludzi bo to rece bola,ja studiowalem filozofie nie dla pracy,a dla ogromnych wiadomosci,pozatym to byl jedyny kierunek,ktory mnie interesowal,sa dwie grupy ludzi,pierwsza-studenci,ktorzy ucza sie rpzed sesja i pos esji chca wszystko zapomniec i druga-ktorzy poslzi na studia zeby caly rok czytac ksiazki,uczyc sie i wyniesc wiedze-ja bylemw tej drugiej grupie,a na budowie pracowalem wiele lat temu po znajomosci za 15 euro na godzine,dlatego,ze w pl nie moglem nic znalezc,trzeba brac co jest,a nie wybrzydzac i siedziec bez pieniedzy,a wtedy nie placilem za mieszkanie-mialem dobra sytuacje za granica.po powrocie do kraju eldorado sie skonczylo.
nie wszystko uklada sie w zyciu tak jak by sie chcialo,np moj znajomy jest kucharzem i myslal,ze bedzie zarabial po 8000zl netto miesiecznie,a dali mu 2500 i teraz pluje sobie w twarz,ze nie starcza mu i zaluje,ze wyuczyl sie na kucharza
a na budowie to tylko na rusztowaniach malowalem,reszta pracy to byly remonty mieszkań i dużo wynoszenia mebli,tam upał aż tak bardzo nie dokuczał
A tak na poważnie, poprzeglądaj sobie tutaj...
https://www.imdb.com/search/keyword?keywords=slasher%2Cwoods&pf_rd_m=A2FGELU UNOQJNL&pf_rd_p=7846868c-8414-4178-8f43-9ad6b2ef0baf&pf_rd_r=2E4PW8ZNWCG GE3SG7JSJ&pf_rd_s=center-1&pf_rd_t=15051&pf_rd_i=moka&ref_=kw_re f_key&sort=moviemeter,asc&mode=detail&page=1
Po tak szczegółowym opisie nie licz na nic innego.