szukam filmu z okolic 2002-2008 w którym grupka przyjaciół jedzie sobie gdzieś tam i dojezdzaja do jakiegoś opuszczonego miasteczka w ktorym zaczyna ich mordować jakaś zjawa(?), na końcu okazuje sie że tak na prawde gdy jechali to zgineli w wypadku i to się nie działo (???) tzn działo sie jakby na jawie

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa