"Martwe gołębie" i "Koniec z Hollywood" prawie o tej samej godzinie. No i co tu wybrac? ;)

Lauda

I jak zwykle dobre filmy nadawane są w porze ludzi-nietoperzy... Ehh...

Chidder

O tym to szkoda gadać.... :/

użytkownik usunięty
Lauda

..jestem czlowiek- nietoperz wiec obejrze chyba "koniec z hollywood" W.Allena chociaz "martwe gołebie" tez bym chciala... czasami przydalyby sie reklamy na tvp zeby móc przeskakiwac na moment z jednego filmu na drugi.
Chidder o której chodzisz spać?;P 23:10 to nie taka późna godzina;)bywały gorsze.

Taaaa... Kiedyś nastawiłem budzik na drugą w nocy żeby "Reanimatora" obejrzeć. I nie było bo Polsat zmienił plany ;)
W sumie nie jest to aż tak późna godzina, ale wkurza mnie to, że dobre filmy puszczane są po 22. W porach największej oglądalności mamy ekranizacje Harlequinów, telewizyjne thrillery i obyczaje, a filmy z troszeczkę wyższej półki zrzucane są na noc. Zraziłem się przez to do telewizji, której nie oglądam niemal wcale. A z podanych filmów wybrałbym Woody'ego. Kto jak kto, ale on to potrafi robić inteligentne komedie.

Lauda

Wpierw obejrze Komore a pozniej Koniec z Hollywood, szkoda golebi ale wole obejrzec 2 filmy w calosci niz 1,5 filma.

Pucin

a ja sobie odpuszczę Allena, bo idę o zakład, że powtórzą ten film jeszcze w tym roku ;D