Łukasz Wylężałek

[{"id":2,"name":"director","above5p":true,"career":{"name":"reżyser"},"ranking":{"name":"Reżyserii","link":"/person/ajax/roles/423/2","url":"/ranking/person/director"},"rating":{"count":50,"rate":4.76,"desc":"ocen"}},{"id":1,"name":"screenwriter","above5p":true,"career":{"name":"scenarzysta"},"ranking":{"name":"Scenarzystów","link":"/person/ajax/roles/423/1","url":"/ranking/person/screenwriter"},"rating":{"count":37,"rate":4.405405405405405,"desc":"ocen"}},{"id":4,"name":"music","above5p":false,"career":{"name":"kompozytor"},"ranking":{"name":"Muzyki","link":"/person/ajax/roles/423/4","url":"/ranking/person/music"},"rating":{"count":0,"rate":null,"desc":"ocen"}}]
4,8
50 ocen prac reżysera
powrót do forum osoby Łukasz Wylężałek



  • No wiem, że serialek ,,Policjanci’’ chyba dla Polsatu robił, miły serial dla TVP ,,Chłop i baba’’, czasem zrobi teatr TV, ale czy filmów już nie zamierza robić? Ktoś wie?

    Widziałem wszystkie jego filmy i teatry TV, jeden z najciekawszych twórców polskiego kina lat 90. W połowie lat 80., będąc jeszcze studentem łódzkiej Filmówki, poczynił – pod opieką samego Hasa - krótkometrażowego DOMOKRĄŻCĘ, kiedyś leciało na TV POLONIA (w ramach cyklu ,,małe formy wielkich mistrzów’’), a ostatnio na Kino Polska. Młodziutki Zamachowski wyłazi z kanału do świata, w którym ludzie walczą i zabijają się o kawałek koniny. Mądra groteska rzadko spotykana w kinie, nie tylko naszym. Filmik zdobył nominację do Oskara Studenckiego, jak głosi legenda.

    Jego debiut to BALANGA z roku pańskiego 1993. Pierwszy raz widziałem go jakieś 5 lat temu, drugi raz dzisiaj. Mniej mi się podoba, niż niegdyś, ale i tak wart uwagi. Mamy tu oto prowincjonalną Polskę sprzed kilkunastu lat, w której moralność już dawno umarła (takie ,,Wesele’’ Smarzowskiego jest więc jak najbardziej wtórne względem debiutu Wylężałka, że poprzestanę tylko na tym jednym tytule).

    Na prowincji (więc i w całej Polsce, ma się rozumieć) ludzie piją alkohol, brak miłości, króluje agresja, zawiść, więzów rodzinnych brak, szkoła i policja nie działają jak należy, brak wrażliwości na cierpienia bliźnich, obraz nędzy i rozpaczy. Ludzie marzą o jednym: by wyjechać, najlepiej do USA, bo gdzie indziej jest lepiej. Znać w filmie zachłyśnięcie się bohaterów Zachodem, tęsknotę za lepszym światem i prowincjonalizm panujący w umysłach prawie że wszystkich postaci. Jedynie alkoholizujący się nauczyciel marzy o prawdziwej miłości, ale nic oczywiście nie robi w tym kierunku i winę zwala na uczniów czy kochankę.

    Reżyser szedł na łatwizny: nie sztuką pokazać jest degrengoladę na prowincji, sztuką byłoby ukazanie tego, co dzieje się wewnątrz tych ludzi, albo pomiędzy nimi, coś, jak w ,,Mecie’’ Antoniego Krauzego. No nie wierzę, że wszyscy ludzie mają wspólne marzenie: wyjechać! Dla przykładu przywołam też film Kusturicy ,,Arizona dream’’(również 1993 rok), w którym co człowiek, to marzenie. Zbiorowość (więc my wszyscy – Polacy) jest u Wylężałka ukazana cośkolwiek sztampowo: dowiadujemy się, że jest źle, a nawet bardzo źle.

    Czy jest nadzieja w świecie filmu ,,Balanga’’? Widziałbym ją w dwóch miejscach. Po pierwsze: jeśli ludzie są źli, bo świat przedstawiony jest zły (tę zależność można udowodnić, choć problem jest oczywiście bardziej złożony), to może po zmianie świata na nieco lepszy ludzie także lepszymi się staną? Można zadawać sobie szereg pomniejszych pytań, np.: czy gdyby chłopaki miały normalnych, kochających rodziców, to czy chłopaki byłyby lepsze? Nadzieja numer dwa: jeden z dwóch głównych bohaterów, ten o ksywie Święty, podobno zachodzi do kościoła, a po dokonanej zbrodni ma wyrzuty sumienia. Więc może z tych resztek duchowości czy moralności dałoby się coś jeszcze odbudować?

    W filmie Wylężałka Święty umiera, podobnie jak nauczyciel tęskniący za miłością. Odchodzą więc ci, w których ostały się resztki człowieczeństwa. Film jest, stety niestety, przesadnie pesymistyczny, no ale właśnie poprzez to wyolbrzymienie zjawiska chciał debiutujący reżyser zwrócić widza na wszystkie te problemy uwagę szczególną.

    Sztampowe to wszystko, jak się już rzekło, ale brawa za samą chęć i za to, że nie nudziłem się na filmie, a to rzadkość wszak.

    O następnych dwóch filmach Wylężałka tesz bym popisał cośkolwiek krytycznie, ale dawno nie widziałem, to by było nie fer.

    Ale DARMOZJAD POLSKI to mi się jawił był jako jeden z najciekawszych polskich filmów w ogóle (sic!), nie tylko tych z lat 90. Poleciał raz w TVP ze 6 lat temu i cisza :( Potem było ze raz na Canale plus, którego nie mam. Główny bohater nic nie robił i taki był cały ten wielki film! O ładnych kilka lat wyprzedził więc Polak nieco podobne w temacie i typie bohatera islandzkie filmy ,,101 Reykiavik’’, czy ,,Noi Albinoi’’. To ta sama w sumie parafia, polecam wszystkim, jeśli z laski swojej telewizja ta czy owa jeszcze to puści.

    A jeśli idzie o filmik O DWÓCH TAKICH, CO NIC NIE UKRADLI, to to już było dziełko słabsze, żal było patrzeć, no ale każdemu może film nie wyjść.

    Czemu Wylężałek robi seriale, a nie filmy? Szkoda wielka! Na szczęście jego teatry TV, które poczynił, są wcale dobre, warto warto!

    Na końcu apel do wszystkich ludzi dobrej woli. Czy ma ktoś DARMOZJADA POLSKEIGO albo jego pozostałe krótsze formy, z LUDOŻERCĄ na czele i chciałby się nimi ze mną w jakiś sposób podzielić? Wymienić? Odsprzedać? Jeśli tak, proszę o kontakt iemjlowy czy jakiś inny.

    Mateusz Głowacki






  • Mateusz_Glowacki No teraz w Częstochowie wystawiana jest jego nowa sztuka pod tytułem "Alibi". Byłem, jak dla mnie bardzo w porządku. Ciągle to powtarzam- nie powaliła mnie, ale ona chyba naprawdę nie ma na celu wywołania katharsis u widza. Zresztą, co to znaczy "powalić" i "katharsis"? "Jabłko" mnie powaliło, bo się poryczałem i musiałem trochę wracać do siebie. :) Więc "powalanie" można różnie rozumieć. Tak czy inaczej, "Alibi" skłoniło mnie do zastanowienia się nad kilkoma sprawami. Uważam, że jest ciekawa, prawdziwa i ma sens- pokazuje pewne prawdy i można z niej wyciągnąć wnioski. Polecam. :)

  • Snowden dzienki za odzew i info dzienki za odzew i info dzienki za odzew i info dzienki za odzew i info dzienki za odzew i info dzienki za odzew i info (krótkih textów sie nie da tu zapodać, ale nędza)

  • Mateusz_Glowacki ale nędza - rzekła Zazie

    Darmozjad Polski.
    "Główny bohater nic nie robił i cały był taki ten wielki film."
    "jeden z najciekawszych polskich filmów w ogóle". Tylko z tym zgadam się.

    Główny bohater próbuje Żyć, zostaje więc przez normalnych ludzi wsadzony do psychiatryka.
    Po ośmiu latach wychodzi. W nowej już Polsce. Wśród normalnych ludzi nic się nie zmienia. Nadal nie da się
    żyć, główny bohater więc kończy tak jak kończy.

  • Mateusz_Glowacki Balanga mu sie tylko w calosci udala

  • użytkownik usunięty

    zegan333 W porządku, ale Łukasz Wylężałek nie kręci nic już od jakiś 6 lat, wogóle jakoś zniknął. ,,Balanga'' była dobrym debiutem, potem udany serial ,,Policjanci'', w którym czasami były jakieś infaltywne i nudne sceny, ale lubiłem oglądac tą produkcję, świetnie zagrał tam Radosław Pazura i partnerował mu Tadeusz Huk. Wylężałek umiał zgromadzic świetnych aktorów takich jak Grzegorz Warchoł, nieżyjący już Maciej Kozłowski, Cezary Pazura, Piotr Fronczewski, Paweł Burczyk, Jan Jankowski, Jerzy Bończak, Aleksandra Nieśpielak, Dorota Kamińska. Świetnie potrafił pokazac realia polskie, dobry był w połączeniu z operatorami zdjęc potrafił stworzyc nieraz klimat. Był dobrym reżyserem dla Marcina Trońskiego. Szkoda, że teraz nic nie kręci. Zapowiadał się dobrze, nie był tak dobry jak Pasikowski, Stuhr, brakowało mu daleko do Zanussiego, Jerzego Hofmana, ale rzucał się w oczy. Produkował jakieś teatry telewizyjne, w końcu jakoś zniknął. Dobry reżyser taki jak Łukasz Zadrzyński, który nie pokazuje się od długiego czasu.