Panu Adamowi może wydaje sie, że jest wybitny, ale niestety, wszędzie gdzie nie obejrzeć twarz jedna, mikika jedna głos ciagle ten sam, gra bez emocji bez duszy nie jest aktorem wszechczasów na nie jest aktorem czasów. Do jakiej roli by go nie dać to cały czas widzimy tylko Paja Adama a nie postać która gra smutne bo zabiera miejsce młodym artystom