Polański dał mu nieśmiertelność

i choć zdarzają mu się czasem wpadki w postaci uczestnictwa w delikatnie mówiąc dziwacznych produkcjach w stylu "Wojna imperiów", to jednak każdej, nawet epizodycznej rólce nadaje własny styl - vide chociażby "Grand Budapest Hotel" :-)

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    Ostatnio odwiedzone
    wyczyść historię