Dlaczego w najnowszych filmach gra tak jakby mui sie nie chciało???
-88 minut
-Ocean's 13
-Podwójna gra
Jak zagra tak w Righteous Kill to bedzie duuuuuuuuuuuuuuuupa
Jestem zmuszony się z Tobą zgodzić. Ale On jest i będzie Wielki za to co już dokonał - patrz lata 70, 83r i 90... Choć głęboko wierzę, że - przełamie złą passę i - zagra wreszcie coś dobrego, od czasów Bezsenności.
Kupiec wenecki byl bardzo dobry od tego czasu a co do tej wiecznie zmeczonej twrzy pacino to on juz ma taki styl grania, mi osobiscie sie bardzo podoba.
Wiecznie zmęczona twarz. Dopiero od kilku lat. Popatrz sobie na Gorączkę, albo Adwokat diabła. Niby już był stary, ale jary. Wcale nie emanował zmęczeniem. A w bezsenności - to on grał chyba siebie :)
W ludziach ktorych znam jak wpadl na ta imprezke i palili to i owo jego zmeczenie bylop poprostu swietne. Dokladnie postarzal sie tak po adwokaciem. Moze rola diabla mu nie posluzyla:)
hmmm... a to dobry temat poruszyłeś.
Nie mam nawet jakiegoś konkretnego zdania na ten temat, wydaje mi się, że z wiekiem On ma już taki wyraz twarzy i nic tego nie zmieni. Albo komuś się to podoba, albo nie. Tobie nie, a mi to pasuje i nadal czerpię radość z możliwości podziwiania swojego guru na wielkim ekranie :)
Nie zgodzę się tylko z Tobą co do Podwójnej gry, uważam, że tam Al nie wyglądał na AŻ tak bardzo zmęczonego i zagrał jak na niego przystało, po prostu sam film był bardzo przeciętny. Na zmęczonego wygląda w 88 minutach, ale tak ma być, Jack Gramm jest taką postacią, zabiegany, starszy profesorek, którego ciągle gryzie sumienie i w dodatku ktoś mu grozi, giną dookoła jego znajomi... W 88 minutach jest również ok. Natomiast Ocean's 13 - zgadzam się, słaba rola, być może scenariusz nie pozwolił na więcej, może ta rola była za mała? Kto wie, wypadł nie słabo, ale przeciętnie, nie zachwycił.