Pacino zgodził się zagrać w Jack i Jill chyba po to, że mając już Oscara Globa Emmy Tony chciał komplet i dostał upragnioną Malinę :)
Czemu ludzie jadą po nim za to, że zgodził się zagrać w tym filmie? Może mi ktoś to wytłumaczyć? Zrobił to dlatego, że ma do siebie dystans i potrafi się z siebie śmiać. Pokazał także, że właśnie nie jest nadętym dupkiem bo ma kasy jak lodu a raczej zwyczajnym człowiekiem z poczuciem humoru. Wiem, że każdy go kojarzy tylko z poważnych ról, ale w sumie jego kariera zaczynała się od komedii. Może i nie jest to film najwyższych lotów- fakt, ale trzeba też popatrzeć na to z innej strony.
Pacino to mój ulubiony aktor. Wielu ludzi zarzuca mu przerysowanie roli, albo za duże ego. Prawda jest taka, że Al wywodzi się z teatru gdzie trzeba głośno , wyraźnie mówić na scenie i przekazywać rolę mową ciała.
Masz rację i mimo tego, że wywodzi się z teatru to, że tak powiem w filmie "teatralnie" nie gra. O tym, że ma za duże ego to mówią chyba tylko Ci, co widzieli może z nim 2 filmy, w których akurat grał takich typów, w rzeczywistości jest zupełnie inny... Sympatyczny, zabawny- i m. in. przez te cechy zgodził się na zagranie w Jack & Jill.