Geniusz.

użytkownik usunięty

Przynajmniej jak na razie, gdyż jest młody i nie ma dużego dorobku jeżeli chodzi o ilość zrobionych filmów ale wszystko co do tej pory nakręcił ociera się o geniusz.
Jetem w stanie pokusić się nawet o twierdzenie, że jest ciekawszym reżyerem niż Pedro Almodovar...

1
  • Coś w tym jest. Almodovara uwielbiam, ale jego kino jest... niezmienne. Rzadko naprawdę zaskakuje. Stale ma ten sam styl, podejmuje te same tematy etc. Natomiast żaden z dotychczasowych filmów Amenabara nie jest podobny do któregokolwiek z jego pozostałych dzieł. Zresztą - ktoś, kto debiutuje tak dobrym filmem, jak "Teza" - i to w wieku dwudziestu czterech lat - musi być geniuszem. :P A przecież każdy z jego późniejszych filmów był jeszcze lepszy od "Tezy". ;)

    • Amenabar jest zresztą w Hiszpanii bardziej wielbiony od Almodovara. Wszystkie z jego pięciu dotychczasowych filmów były nominowane do hiszpańskich nagród Goya w WIELU kategoriach (w tym tej dla najlepszego filmu), a trzy - "Teza", "Inni" i "W stronę morza" - wygrały w kategorii najlepszy film. "W stronę morza" zdobyło aż 14 nagród Goya (rekord) - tylko trzem filmom w historii tych nagród udało się zdobyć ich więcej niż 8. "Inni" zdobyli w sumie 8 nagród, a "Teza" i "Agora" (ta ostatnia - mimo przegranej w kategorii najlepszy film) po 7. Nominacji miały: "Inni" i "W stronę morza" po 15, "Agora" - 13, "Teza" - 8, a "Otwórz oczy" - 10 (ale - niestety - ten film przegrał we wszystkich kategoriach).
      Sam Amenabar zdobył już cztery Goye za scenariusz oryginalny, dwie za reżyserię ("Inni", "W stronę morza") i dodatkową jedną za debiut reżyserski ("Teza"). No i jeszcze jedną - za muzykę do "W stronę morza". Dla porównania Almodovar TYLKO RAZ dostał Goyę za scenariusz ("Kobiety na skraju załamania nerwowego") i dwa razy za reżyserię ("Wszystko o mojej matce" i "Volver"). A jego filmy bynajmniej nie zdobywają notorycznie nominacji w kategorii najlepszy film.

    • Zaskakuje. Na pewno. Jestem dość oporny w zaskakiwaniu....:P, ale z wielką zazdością przyjąłem zaskakujący koniec Innych. Że też ja na coś takiego sam nie wpadłem :( A piszę dużo...:|...Nie zgodzę sie natomiast z innością wszystkich filmów pana A. (może z wyjątkiem Agory). Wszak Inni i Otwórz oczy (Vanilla.sky), traktują o tym samym. Myśl o śmierci towarzyszy człowiekowi od początku...Może nie zupełnie..Ale zabawiłbym się generalizację, że dzieciństwo umownie kończą dwa fakty, właśnie uświadomienie sobie zjawiska śmierc oraz ....utrata wiary w św Mikołaja..:)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię