Nie rozumiem, po co Anna majstrowała przy twarzy. W „Strasznym filmie” może
nie była seksbombą ale była bardzo ładna i dziewczęca. Później zaczęła eksperymentować z wypełniaczami. W „Kroliczku” wyglądała jakby jej usta miały za chwile eksplodować, natomiast w „Ilu miałaś facetów” nie mogłam skupić się na filmie przez...
Ogladajac film znia człowiek sie zastanawia czy kobieta jest az tak głupia dlaczeo jej sie tak dobrze to udaje bo ona nikogo niegra tylko siebie przedstawia!jedyna jej zaletą to wielkie cycki.Ale seksownoosci wniej niema zadnej porusza sie jak słon nieumie tańczyc ani seksownie sie poruszac jest przykladem takiego...