Sześćdziesięcioletnia Brechte od zawsze kochała grudzień i przez cały rok wyczekiwała, by móc w końcu zapalić świąteczne światełka. Niestety, tym razem została publicznie wykluczona ze względu na jej staroświeckie poglądy i została wysłana na urlop. Los nie oszczędza również jej dwa lata starszego męża Martijna. Mężczyzna zakochuje się w młodszej koleżance z zespołu i choć los przez chwilę zdaje się do niego uśmiechać, to szybko sytuacja staje się coraz bardziej niezręczna. Z kolei ich zięć Justus pragnie być samcem alfa, przez co przyciąga go mizoginistyczne środowisko. Na drugim biegunie jest jego szwagierka szerząca na co dzień idee otwartości, która odkrywa własne granice, gdy jej dziewczyna proponuje… trójkąt. Z kolei najmłodszy syn Brechte i Martijna rozwija swoją rapową karierę i nie zważa na żadną krytykę.
Chcąc otworzyć klub z męskim striptizem, Jorrit i Bas przenoszą się do Miami, gdzie remontują zniszczony lokal. Pomaga im stary przyjaciel Thijs, który namawia ich, by zatrudnili jego kolegę, seksownego budowlańca Borisa, jako tancerza erotycznego.
Robotnik Jorrit odkrywa, że jego umięśnione ciało budzi większy zachwyt klientek niż świadczone przez niego usługi remontowe i przekonuje kolegów z pracy do zmiany działalności. Mężczyźni zaczynają pracować jako tancerze erotyczni, by w ten sposób ocalić podupadającą firmę budowlaną.