I nie mówię tego tylko ze względu na jego wygląd, ale i gre. Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią spojrzeć na niego obiektywnie. Preferujecie jedną gwiażdę, a reszta jest dla was marna. O.o oglądałam z nim większość filmów i nie ma takiego którego bym lubiła. Racja Deppowi on nie dorówna ale nie ma co go do Deppa porównywać bo to jest całkiem inna liga. Więc nie rozumiem was, jak macie ochotę komuś dopiec to się zastanówcie, bo świetnie gra. Odkąd zobaczyłam z nim Efekt motyla, zakochałam się w sposobie jaki gra. Nie boi się wyzwań ani jakoś nie dba obsesyjnie jak inne gwiazdki o wygląd. Dla mnie ma klasę i to sporą. I kto tego nie rozumie, nie powinien się wgl odzywać moim zdaniem. Wkurzają mnie teksty typu: słaby aktor, marny, nie umie grać. Gdyby nie umiał, nie brali by go do filmów. Jakoś zdobywa nagrody i za granicą bynajmniej jest popularny i docniany a w Polsce, widać jak się każdy zna. Tylko wybieracie gwiazdy wielkiego formaatu, pojeźdżając resztę. Ja wiem, że Ashton nie raz nas jeszcze zaskoczy i ja trzymam za to kciuki.
W życiu nie słyszałam czegoś zabawniejszego. Podany przykład "efekt motyla" jest chyba jedynym dobrym filmem, w którym grał. Podałaś tylko ten, bo innych nie ma. Zgodzę się w kwestii o Deppie, chociaż może nawet obraźliwe jest wypowiadać jego nazwisko i Ashtona w jednym zdaniu. Powiem szczerze. Wkurzę cię teraz, ale uważam, ze jest słabym aktorem i nie umie grać. ;)
wkurzać mnie nie wkurzasz, bo zlewam to co do mnie mówisz. XD kretyna też trzeba umieć grać, a ashton rozśmiesza czego depp nie umie. do tego, depp nie jest żadnym bogiem żeby go tak STRASZNIE wyróżniać. jak jestem taka zabawna to po co mi odpisujesz na to? ;) Znam więcej z nim filmów amerykańskie ciacho, gdzie zajebiście zagrał, killersi, no strings attached i wiele innych. Spoko dla ciebie to marny aktor, zresztą wcale mnie to nie dziwi czemu, tak uważasz ale to zostawię dla siebie. ;]
Każdy ma swoją opinię, irytujący może być tylko sposób wypowiedzi, a dla mnie Twój zalatuje 15letnim gównem. Ashton Kutcher jest przeciętny, ale może w końcu wykorzysta swoje możliwości i rozwinie skrzydła.
Jak możesz mówić ze Depp nie rozśmiesza?
Cóż, efekt motyla zawsze uważałem że udał się POMIMO tego że Ashton tam grał, nie że on jakoś niesamowicie tam świecił grą aktorską, po prostu scenariusz był tak dobry że nawet ta marna aktorzyna nie była w stanie go spieprzyć.
Kutcher już na zawsze pozostanie tym debilkiem z różowych lat 70tych, brak mu charyzmy i w holywood takich "ślicznych chłopczyków" co nie potrafią grać jest na pęczki więc i Ashtonem się ewentualnie wszyscy znudzą, i słusznie ;) .
Ashton niestety gra ostatnio w słabych filmach. Chyba mu to nie przeszkadza..jak widać brnie w to dalej. Gdzieś czytałam jak mówił o sobie "Bóg wie, że nie mam talentu, dlatego dał mi chociaż fajne ciało". Czy to jego słowa - nie wiem. Bo to było raczej słabe źródło informacji ;p
I chyba tylko tym świeci. Może myśli że przy Demi nie musi już pracować i zbytnio się wysilać bo status małżonka Moore otwiera mu wiele drzwi?
OO, ich związku to ja w ogóle nie rozumiem. Nie wiem czemu Ashton nie chce znaleźć sobie kobiety w swoim wieku. I nie wiem czemu Demi nie chce nikogo na swoim poziomie;)
"Wkurzają mnie teksty typu: słaby aktor, marny, nie umie grać. Gdyby nie umiał, nie brali by go do filmów"
Oczywiście, takiego argumentu nie da się przebić. Megan Fox też ma wspaniały talent, w końcu biorą ją do filmów.
"Gdyby nie umiał, nie brali by go do filmów. Jakoś zdobywa nagrody i za granicą bynajmniej jest popularny i docniany a w Polsce, widać jak się każdy zna."
Nie trzeba mieć talentu , żeby grać w filmach , zaufaj mi. Ładna buźka , popularne nazwisko i to , że jest mężem Demi Moore (a to powoduje , że często się o nim pisze na portalach plotkarskich , więc tak jest popularny) wystarczy , żeby zagrać w średnio ambitnym filmie. Znana twarz przyciąga ludzi do kina. Producenci , czy reżyserzy takich filmów przważnie trochę siedzą w tej branży , przeczuwają czy dany film będzie hitem , czy nie oraz mają co do niego pewne oczekiwania. Jeżeli robią średnio dobry film , to wiedzą że są ludzie , którzy przyjdą do kina choćby po to żeby popatrzyć sobie na przystojnego Ashtona Kutchera z marnym (wg mojej opinii) warsztatem aktorskim. To wystarczy , żeby koszty produkcji się zwróciły.
Wracając jeszcze do tego co powiedziałaś to dodam , że Ashton nie ma swoim dorobku filmowym zbyt wiele ambitnych filmów , a to dlatego , że jak ktoś robi dobry film i ma do niego większe oczekiwania to zatrudnia dobrych , cieszących się uznaniem aktorów. A jeśli ktoś kręci , lekką , odmóżdżającą komedyjkę romantyczną to proponuje role aktorom na poziomie tego filmu , bo taki wspomniany przez Ciebie Johnny Depp nie przyjąłby takiej propozycji wzięcia udziału w tej produkcji , no bo niby po co? Skoro może zagrać w sto razy lepszych filmach i jeszcze więcej forsy za to dostanie. Nie mówię , że lekkie odmóżdżające komedyjki romantyczne są złe - sama lubię takie filmy (no może nie wszystkie , mam na myśli te znośne) , ale nie uważam , że są to arcydzieła , a wszyscy aktorzy tam grający porażają genialną grą aktorską.
A ja muszę przyznać, że mimo, że lubie lekkie i odmóżdżające komedyjki to jego po prostu nie trawię. Nie wiem czym tak u mnie podpadł, ale nie dałam rady żadnego filmu z nim obejrzeć do końca. Wg mnie on sam w sobie nie jest nawet jakoś oszałamiająco przystojny, jest na takiego idealnie wykreowany. Ale to nie zmienia faktu, że jego spojrzenie wyraża w każdym momencie tęsknotę za rozumem.
Zgadzam się z moją przedmówczynią, a wynika to z tego, że Kutcher jest beznajdziejnym aktorem. To "aktor" z przypadku - taki Nikoś Dyzma świata filmowego. Dzięki niemu nie oglądam już "Dwóch i pół".
A ja tam go lubię, fajnie się go ogląda, choć przyznaje, niektóre filmy z jego udziałem to istne nieporozumienie i tylko ze względu na jego urok jakoś dotrwałam do końca ('amerykańskie ciacho' i 'córka mojego szefa' to szit straszny) Generalanie Ashtona polubiłam przez jego program na MTV lata temu i tak jakoś oglądając filmy z nim widzę dalej tego gościa. Widać średnio się wysila, bo w sumie jego role nie wymagają wg mnie dużego 'wkładu'. Podsumowując aktor średni, ale lubię go oglądać :)