Nie!!! Gostek ma zagrać w ,Atramentowym sercu' Mo. Jak ktos czytał to musi zrozumiec moją rozpacz! Może da się napisac jakąś petycje, czy coś, żeby go odwołali! Pełna desperacja. Napewno ich nie stać na kogoś lepszego. Paul Bettany, który grał Sylasa w ,Kodzie Da Vinci', prawdopodobnie będzie grał Smolipalucgha, więc wydaje mi się, że mogą sobie pozwolić na kogoś o większych umiejętnościach aktorskich. ,George prosto z drzewa', ,Loony Toones', ,Mumia'... i ten facet ma zagrać postać z tak znakomitaj ksiązki? Załamka...
Też jestem załamana i to bardzo.... nie lubię go, nie grał w żadnym znanym ambitnym, fajnym filmie... Ten aktor źle mi się kojarzy! Skoro kojarzony jest z takimi głupimi filmami, to czemu ma zagrać taką fajną postać jak Mo!!! Już nie trzeba czekać na ekranzację... wiadomo że film będzie do bani.... Przecież on się nie nadaje!!! Goran Višnjić już bardziej się chyba nadaje.......
A ja wolę nie oceniać go tylko dlatego, że zagrał w mniej ambitnych filmach... Wydaje mi się, że poradzi sobie z tą rolą, pewności oczywiście nie ma nikt. Ale nic nie wiadomo poza tym, że będzie grał Mo. Skąd więc to złe nastawienie? Ekranizacja na pewno będzie słabsza od książki, ale dajcie szansę aktorom ;)
Może i dla nas jest beznadziejny ( Ja osobiście nie mam zdania), ale jeśli ktoś czytał Atramentową krew, czyli drugą część Atramentowego serca, to wie, że książka jest dedykowana właśnie jemu, bo właśnie jego wyobrażała sobie autorka jako Mo. A jeśli według niej pasuje, to chyba nie może być aż tak źle :)
Skoro tacy z Was fani i znawcy książki, to nie dostańcie zawału na wiadomość, że on był pierwowzorem Mo i Cornelia Funke marzyła by on zagrał tę postać. Brendan ma umiejętności aktorskie, jest rewelacyjny w filmach akcji i komediach, myślę, że w AS też sobie poradzi. Świetnie, że fani są takiej dobrej myśli... ://
myślę,że go nie doceniacie...
owszem,nie gra w superprodukcjach(które,wybaczcie,czasami są wyjątkowo żałosne)ale czy to ważne? moim zdaniem,jeśli (jak pisze mój poprzednik) był on dla autorki książki pierwowzorem Mo,to dlaczego ma tego nie zagrać? Facet naprawde ma coś w sobie,nawet jeśli czasem żle zagra,gorzej mu pójdzie w jakiejś roli,to czy to znaczy,że z tą rolą sobie nie poradzi? :)
Dajcie mu szansę :) facet naprawde potrafi :)
pozdrawiam:)
Dokładnie, zgadzam się z przedmówczynią. Czy ktoś z was oglądał "Miasto gniewu", "Podróz do końca nocy" czy nawet starszy film jak "School ties"? Osobiście uważam, że Brendan to świetny aktor zarówno komediowy jak i dramatyczny, choć w tym drugim rodzaju filmów niedoceniany, a zapewne jest w stanie udźwignąć każdą rolę :) A fakt, iż był natchnieniem dla autorki mówi chyba sam za siebie.
Pozdrawiam