że Brit ma taką słabą sr. głosów. Tak naprawdę każdy jej zazdrości ( urody, pieniedzy, sławy itd). Ludzie nie bądźcie płytcy!! To że jej sie poszczesciło nie oznacza że musicie tak ja krytykowac , oceniac itp.
Dlaczego każdy tak myśli? Ja większych zarzutów do Britney nie mam ale na pewno by się coś znalazło. Nie lubię jej, bo nie podoba mi się jej muzyka i gra aktorska i to, że mówię o tym otwarcie tzn. że jej zazdroszczę? Krytyka to nie zazdrość, to po prostu opinia. A jak ktoś nie umie tego rozróżnić to bardzo mi go szkoda.
Po pierwsze nie jestem płytka...ale nie przepadam za muzyką Britney i otwarcie o tmy mówię....czy w takim razie tlyko mam krytykowac muzyków/aktorów którym się nie powiodło??....a pzoa tym fora takie jak te sa po to żeby wyrażac swoje poglądy co właśnie robię....uważam ze Britney nie potrafi śpiwac a jej aktorstow mi się nie podoba....w filmei crossroads w sumie nie musiała zagrac bo zagrał siebie....a nawet to według mnie nei wyszło jej za bardzo....Nie zazdroszczę jej bo to co piszę się teraz o niej albo słyszy że mąż ją zdradza i olewa i zostawia a ona z dzieckiem sama jest.....tego mam jej zazdrościc?pieniądze i sława nic nei dadzą w tym momencie
na tej stronie nie ocenia sie ludzi w skali od 1-10 pod wzgledem urody pieniedzy tylko talentu aktorskiego a talent"Brit" jest do dupy wiec niczego sie nie dziwie i tak jak dla niej to za wysoka średnia...
jak britney jest piekna to ja jestem królową Anglii
i rzeczywiście jej zazdroszcze pryszczy na twarzy, papierosa w mordzie, beznadziejnego męża, który pewnie dyma inne laski aż furczy
no rzeczywiście jest jej czego zazdrościc
i moja awersja do pokemonów też jest wymyślona
zajmij sie czym innym, a nie takie bzdury wypisujesz na forum
mama ci neostrade w promocji chyba kupiła co????