Casey Affleck

Caleb Casey McGuire Affleck-Boldt

8,1
34 728 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Casey Affleck

Nie wiem czy temat się juz przewijał ale on został pozwany przez dwie kobiety ( w tym chyba polską kostiumolog Magdalenę Gorke o molestowanie w czasie kręcenia tego dokumentu z Joaqinem Phoenixem.

http://nymag.com/thecut/2016/11/why-the-casey-affleck-sex-harassment-allegations-wont-stick.html

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
@dadada

Rychło w porę te zarzuty...

@akira_22

Właśnie ciekawi mnie czy to nie czarny PR w stosunku do niego (ale nie wiem kiedy je faktycznie wniesiono). W każdym razie damska cześć Hollywood i internet są do niego negatywnie nastawieni (można nawet to zobaczyć po reakcji Brie Larson rozdającej mu Złotego Globa). Jeżeli to nieprawda to chamsko skopali faceta...

@dadada

Chyba ludzie zapominają o domniemaniu niewinności. Mnie też dziwi, że właśnie teraz, gdy facet został zauważony to przypomnieli sobie o tej sprawie. Jak dla mnie coś tu nie gra.

@akira_22

Problemem jest to, że ofiary napaści seksualnych (lub ogólnie znęcania się, niekoniecznie seksualnego) potrafią długo trzymać wszystko w sobie: choćby ze strachu lub poczucia winy, bo dobrze znały i lubiły oprawców czy też czuły się od nich w jakimś stopniu zależne lub "nikim" w porównaniu z nimi. Dopiero pod wpływem jakiegoś impulsu (np. o ich oprawcy zaczyna się bardzo głośno mówić) mogą wrócić do sprawy albo dopiero wtedy media wykazują zainteresowanie ich historią ==' Podobnie było choćby z Samanthą Geimer i Polańskim - o tym, jak ja zgwałcił, znów zaczęło się dużo mówić, gdy "Pianista" zaczął święcić triumfy.
Innym przykładem (tj. że ofiara dopiero po jakimś czasie - choć nie tak długim - zaczęła mówić o tym, że oprawca ją wykorzystał) było to, jak w 2014 Ignacy Karpowicz publicznie wyjawił, że został zgwałcony przez Kingę Dunin http://kompromitacje.blogspot.com/2014/09/dunin-karpowicz-fatalne-zauroczenie.html

@Gladka

Nie, problemem jest to, że kompletnie nieweryfikowalne wyznanie jednej strony automatycznie niszczy karierę drugiej. Ale jak widać feministkom to nie przeszkadza, w końcu nie o sprawiedliwość tu chodzi tylko o chłostanie tych okropnych mężczyzn, oczywiście tylko białych, no bo jakże to tak.

@adamcpdst

Odniosłam się konkretnie do tego, że to, że ktoś oskarża kogoś dopiero po latach, od razu skreśla oskarżającego. Domniemanie niewinności jest oczywistą sprawą.
A gdy idzie o oskarżanie tylko i wyłącznie białych mężczyzn - Bill Cosby, Riz Ahmed i Melanie Martinez nie są białymi mężczyznami, a też byli oskarżeni o gwałt lub molestowanie. Ale rozumiem, o co ci chodzi, bo sama nienawidzę, jak ktoś uważa, że za całe zło tego świata odpowiada każda osoba płci męskiej. Mam nadzieję, że po tym jak Martinez została oskarżona o gwałt i molestowanie przez swoje byłe przyjaciółki, więcej ludzi w USA odważy się mówić o byciu napastowanym przez kobiety. U nas nie wiem, jak to będzie, bo póki co jedyny taki przypadek - z Kingą Dunin :/ - skończył się tak a nie inaczej. A co do koloru skory - biali są większością w USA i jest ich więcej na kierowniczych stanowiskach, więc nic dziwnego w tym, że to oni są tam częściej oskarżani niż ludzie o innym kolorze skóry.

@Gladka

No to zobacz jak się skończył przypadek Dymka i Wybieralskiego. Po pismach od prawników feministki już zaczęły usuwać niewygodne fragmenty z tekstu. Niestety, druga strona medalu wygląda tak, że dla faceta samo oskarżenie o molestowanie to śmierć cywilna. Zobacz co się dzieje ze Spaceyem, któremu nic nie udowodniono. Także ta cała akcja ma niewiele wspólnego z jakimś współczuciem tylko przypomina rewolucję francuską, gdzie już nie wiadomo o co chodzi, więc lecą kolejne głowy z automatu. No ale komuniści zawsze lubili ten mechanizm. Dopóki nie dosięgnął ich samych...

użytkownik usunięty
@akira_22

dokładnie, tym bardziej, że sprawa kilka miesięcy po rozpoczęciu została zakończona ugodą - przynajmniej z tego co czytałam. Obie dostały sporą sumkę za wycofanie zarzutów, ale żadna z nich nie chciała ujawnić ile dokładnie dostały. Wzięły kasę i nabrały wody w usta, a teraz wywlekają to na nowo. Jakoś nikt nie oponował jak Polański zgarniał Oscara za Pianistę, to samo tyczy się Woodego Alena. To całe Hollywood to banda hipokrytów.

@dadada

Został pozwany, ale czy skazano go? Musiał zapłacić odszkodowanie czy coś w tym stylu? Pytam bo też mnie to ciekawi, a bardzo lubię tego aktora. A poza tym nawet jeśli to wszystko prawda, to nie jest on jedyną osobą, która dopuściła się czegoś takiego lub podobnego. Przypomnę tylko o aferze z Melem Gibsonem lub Seanem Pennem, którzy byli swoje żony... Chodzi mi o to, że nie jest jedyny a wiele osób, w tym właśnie damska część Hollywood patrz na niego przez pryzmat tych wydarzeń. Spotkałam się również z krzywdzącymi wpisami mówiącymi, że nie zasłużył na Oscara, nie dlatego że źle zagrał (z czym nie mogę się zgodzić bo był genialny), ale właśnie przez pryzmat tych oskarżeń.

@honey99

Został pozwany a sprawę zakończono ugodą sądową (podejrzewam, że dziewczynom dostała się niezła sumka). Nie usprawiedliwiam go ale jednak nikt nie wie co tam zaszło (o tym dokumencie kręconym przez Casey'a z Phoenixem krążą legendy - tzn. o kulisach jego kręcenia) i jeżeli dziewczynom wystarczyła ugoda to sprawę uważam za zamkniętą.

@dadada

To molestowanie wyglądało zapewne tak jak na tym filmiku:

https://www.youtube.com/watch?v=gSXEhsySylk

Mało to blachar w Hollywood liczących na szybkie pieniądze?

@niegodny_mnich

Uśmiałam się :D

@niegodny_mnich

Dokładnie

@niegodny_mnich

:D Dobre!

A tak na poważnie zawsze mam rozkminy nad takimi sprawami zakończonymi ugodą :> No bo chyba każda skrzywdzona naprawdę kobieta chciałaby żeby sprawca poszedł "pod sąd" i dostał prawdziwą karę a nie rozliczenie w $ (co powiedzmy sobie szczerze pewnie go nie zabolało).

@dadada

Powstała petycja ws. wykluczenia Caseya Afflecka
Afera wokół producenta Harveya Weinsteina oraz zawirowania wokół Kevina Spacey'ego oraz Dustina Hoffmana odbijają się szerokim echem w Hollywood. Powstała petycja w sprawie wykluczenia Caseya Afflecka z tegorocznej gali rozdania Oscarów. Powodem są wydarzenia sprzed siedmiu lat, kiedy to aktor został oskarżony przez swoją byłą współpracowniczkę o molestowanie seksualne.
"Nie pozwólmy na uczestnictwo w Oscarach Caseyowi Affleckowi" - taki tytuł nosi petycja utworzona przez filmowca Camerona Bosserta na platformie Change.org. Petycja skierowana jest do Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej oraz do jej nowowybranego prezydenta Johna Baileya. W chwili powstawania tego artykułu podpisało ją blisko 16 tysięcy internautów.

"W świetle ostatnich doniesień, z których wynika, że Harvey Weinstein molestował seksualnie kobiety przez dekady, Akademia Filmowa zadecydowała za wykluczeniem z organizacji producenta. Ale czy wiecie, że kolejny oskarżony o molestowanie ma wziąć udział w ceremonii rozdania Oscarów 2018?" - czytamy w uzasadnieniu petycji.

"W zeszłym roku, pomimo wielu oskarżeń o molestowanie seksualne, Casey Affleck zdobył Oscara dla najlepszego aktora za rolę w "Manchester by the Sea". Aktor został oskarżony o molestowanie seksualne przez dwie kobiety, które współpracowały z nim przy filmie dokumentalnym w 2010 roku. Kobiety zarzuciły Affleckowi, że wysyłał im groźby oraz zamknął jedną z nich, aby on i Joaquin Phoenix mogli uprawiać seks z dwiema innymi kobietami" - kontynuuje Bossert.

Casey Affleck pomimo zarzutów zdobył Oscara i zgodnie z tradycją w tym roku wręczy statuetkę najlepszej aktorce. "Z tymi wiarygodnymi oskarżeniami przeciwko niemu, Akademia powinna podjąć działania i wykluczyć go z tej tradycji" - czytamy.

Przypomnijmy, że Casey Affleck siedem lat temu został oskarżony o seksualne molestowanie przez dwie koleżanki, które pracowały przy "Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem", pseudodokumencie z 2010 roku, który Affleck wyreżyserował. Polska operatorka kamery Magdalena Górka i producentka Amanda White zeznały, że za kulisami Affleck nękał je fizycznie i słownie, chełpiąc się swoimi seksualnymi wyczynami, robiąc niedwuznaczne propozycje, chwytając mocno White, wślizgując się Górce do łóżka nieproszony, i tworząc wrogie warunki pracy - m.in. kazał komuś z ekipy pokazać White swojego penisa. Obie kobiety domagały się za to po dwa mln dolarów odszkodowania. Affleck nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, a roszczenia uregulował w 2010 roku.

Nagrodzenie Afflecka Oscarem krytykowało wiele gwiazd, utrzymując, że statuetką powinno się wyróżniać nie tylko aktorską kreację, ale również nienaganną postawę poza planem filmowym. Niezadowolona z faktu uhonorowania Afflecka była między innymi Brie Larson, która na oscarowej gali wręczała mu nagrodę.

Caseya Afflecka można oglądać aktualnie w filmie "A Ghost Story" Davida Lowery'ego. Affleck był także ostatnio zajęty na planie "Old Man and the Gun", gdzie pojawił się u boju Roberta Redforda. Pracuje również nad filmem "Light of My Life", który wyreżyserował i do którego napisał scenariusz.