Innym razem Brüno, Rydel, Arizona King, Coolidge. Czyli potrafi zagrać i wkuwacza, i idiotę, i austriackiego dziennikarza, i poetę młodopolskiego, i króla Arizony (nie mylić z księciem Pensylwanii czy Arizoną juniorem bądź Arizoną Dream), czy wreszcie 30. prezydent Stanów Zjednoczonych. Wszechstronny aktor. Jestem...
więcejPo Prawie Bronxu jestem rozłożony na łopatki.
Przecież on się tak oddał tej roli, że gdybym go gdzieś spotkał w mieście to bym zwiewał bo bym myślał że idzie jakiś boss.
Zresztą, on jest stworzony do takich ról. Sam wygląd... i już można uwierzyć.
10/10 Mimo iż to pierwszy film jaki z nim oglądałem (tak mi się...
Dostrzegłam go kilka lat temu i od tamtej pory śledzę każdy krok jego filmowej kariery. Jest bardzo charakterystyczny i specyficzny. Chyba właśnie dlatego mnie urzeka. Jego Coolidge i Sonny to coś nieprawdopodobnego. Szkoda, że ma tak niewielu fanów w Polsce. Ja przynajmniej nikogo takiego nie spotkałam.