Dan to nie Tony.

Gilroy Gilroyowi nierówny. Podpisał bardzo złe "Dziedzictwo Bourne'a", film o poszukiwaniu pigułki, niestety nie antykoncepcyjnej rujnując dobre imię Tony'ego, którego też zresztą nic nie tłumaczy, bo sam też to pisał. Miernota.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię