...z trylogii "Indiana Jones". Myślę, że każdy fan Indy'ego choć trochę lubi tego starego poczciwca, który "zgubił się we własnym muzeum".
Jakąś miał ten facet w sobie lekkość. I emanował radością życia. Myślę, że miło go było mieć w okolicy.
Oczywiscie przychodzi na mysl trylogia Indiany i Nieoczekiwana zmiana miejsc ale w pozostalych filmach tez jest super. Bardzo brytyjski i lordowski styl bycia daje mu niesamowita charyzme. Moj ulubiony aktor.
Szkoda ze nie zyje Indy byl z nim naprawde good! Badz pozdrowiony swietej pamieci Denholm...
Drugi Joe Pesci
najbardziej pamietam go z doskonałych ról może w nie super ambitnych ale dobrych filmach Indiany Jones no i oczywiscie z Nieoczekiwanej zmiany miejsc
Żal że nie żyje, będzie brakowało poczciwego Marcusa w czwartej części Indiego:(