Ilustrowana arcyciekawymi archiwaliami korespondencja dwóch przyjaciółek, które studiowały razem w Bukareszcie pod koniec lat 70., w filmie Petri jest pretekstem do niezwykłej filmowej podróży w czasie. Co łączy ogarnięty rewolucyjnym wrzeniem Iran oraz socjalistyczną Rumunię z jej maskowanym przez entuzjastyczną propagandę marazmem? I tu, i tam nadzieja na lepszą przyszłość niknie w cieniu ideologicznych dogmatów, na których straży zawsze stoją podobni do siebie smutni panowie w ciemnych płaszczach.
Kiedy młoda Daria rozpoczyna odwyk, aby pozbyć się nałogu, w który wpędziła ją pierwsza miłość, jej niewinność zapewnia jej ochronę ze strony głównie męskich narkomanów w środku. Przyjdzie jej jednak za to zapłacić wysoką cenę.
Właściciel galerii sztuki w stolicy Rumunii przez przypadek dowiaduje się o bezdomnym bukareszteńskim kolażyście. Postanawia wyciągnąć artystę z rynsztoku i zaprezentować światu jego unikatowe prace.