w Cannes swoją premierę miał najnowszy film twórcy "Paranoid Park", "Słonia", "Buntownika z wyboru"... - RESTLESS z poruszającą Mią Wasikowską i Henrym Hopperem.
zebrał doskonałe recenzje, sam reżyser mówił w wywiadzie, że "czegoś takiego jeszcze u niego nie było". zachęcam do zapoznania się z recenzją Tadeusza...
bardzo lubię jego filmy...jest w nich coś niepokojaco-realistycznego. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem Słonia...dla mnie rewelacja a pozniej chyba był Psychol (gw mnie bardzo udany remake) Buntownik z wyboru, no i za wszelką cenę....niedoceniony ale ciekawy obraz wspolczesnych marzen, dazen i poswiecen. Wg mnie to...
więcejPrzeczytawszy wcześniejsze tematy ,,doszedłem'' do wniosku, że chyba wszyscy powinniśmy ,,spuścić'' z tonu wypowiadając się tak obraźliwie w kierunku ludzi z ułomną orientacją seksualną. Sam nie jestem zachwycony z faktu ,,współżycia'' z ludźmi tego pokroju ale nie obrażam ich tylko dlatego, żeby wzmocnić poczucie...
Urzekł mnie najpierw swoimi filmami, a potem osobowością. Był w TV taki krótki dokumen, bodajze po "Drugstore Cowboy", gdzie Van Sant oprowadza po Nowym Jorku dokumentalistów z Polski i opowiada im o swojej mlodosci w tym miescie, robi zdjecia ciekawym ludziom na ulicy, usmiecha sie...Niesamowity czlowiek, zaluje ze...
więcejgus van sant jest twurca nizaleznym,niekomercyjnym i bardzo odwaznym w dobieraniu tematuw filmowych.nie zalezy mu na slawie,rozglosie,po prostu robi swoje.najczesciej opowiada o problemach ludzi mlodych,ich zmaganiach z wlasna torsamoscia,o wyrzutkach spolecznych,dziwakach,zagubionych i niechcianych tragicznych...