trochę niezręczne porównanie. Ford nie jest aktorem jednej roli ani dwóch. W przeciwieństwie do Andersona czy Sorbo może pochwalić się rolami w filmach, które były światowymi hitami, albo uzyskały status kultowych. Można tu wymienić chociażby Deckerda z Łowców Androidów albo dr Kimble ze Ściganego