ŚMIECH PO PACHY...

Na serio Helen Bonham Carter według Polaków jest najlepszą aktorką wszech czasów, a najlepszą i najbardziej docenioną jej rolą jest gra w Harrym Potterze?? Ludzie, to tak serio??

117
  • A nie przyszło Ci do głowy, że nie wszyscy ludzie mają czas siedzieć i oceniać role wszystkich aktorów we wszystkich filmach po kolei? Możliwość oceniana poszczególnej roli pojawiła się niedawno, ludzie pracują, chodzą do szkoły, mają ważniejsze sprawy na głowie niż zabawa w ocenianie wszystkiego od początku. A to, że akurat jej rola w Harrym jest jedną z najlepiej ocenianych nie jest niczym dziwnym. Helena zagrała perfekcyjnie rolę Bellatrix i wielu ludzi właśnie stąd ją kojarzy. Ja sama po raz pierwszy zobaczyłam ją w Harrym, to było w zeszłe wakacje, kiedy to wreszcie zdecydowałam się na przeczytanie sagi o przygodach młodego czarodzieja. Do tej pory mam na swoim koncie około 30 filmów z Heleną i w każdym zachwjyca mnie tak samo.
    Wracając do jej oceny - za jakiś czas, kiedy więcej osób oceni jej role może to się zmieni, bo faktem jest Helena ma swoim koncie niejedną wspaniałą rolę, ale nie możesz zaprzeczyć że w Harrym nie zagrała obłędnie. Pamiętaj też, że Harry ma w Polsce więcej fanów, niż taki na przykład Sweeney Todd, o którym nie słyszał nikt, kto Heleną, Johnnym Deppem, Timem Burtonem czy Alanen Rickmanem się nie interesuje.

  • Mimo ,tego ile ma ocen powyżej 9 na FW to na pierwsze miejsce nie zasługuje ,bo np. Meryl Streep jest lepszą aktorką i przejdzie do legendy ,a połowa ludzi Carter kojarzy głównie z Harrego Pottera.

    • A ja uważam, że Helena jest lepszą aktorką i możemy się tak droczyć i uważam, że to Helena przejdzie do legendy, i to ona zasługuje na pierwsze miejsce, a Meryl kojarzona jest głównie z Mamma Mia i innych chłamów (:

      • Domyślam się że Heleena jest twoją ulubioną aktorką ,i nie podważam jej niewątpliwego talentu ,ale Streep już przeszła do legendy . Żaden inny aktor/aktorka nie zdobyła tylu nominacji do oscarów i globów , sama posiada 3 oscary i kolekcję tych drugich.
        Z mammamia kojarzą ją ci ,którzy nie intersują się kinem ,lub w mniejszym stopniu ,i właśnie nazwałaś "Żelazną Damę" "Łowcę jeleni" "Sprawę Kramerów" "Co się zdażyło w Madison County" "Godziny" i jeszcze kilka.
        Helena w pełni zasługuje na drugie miejsce ale myślę że bezapelacyjnie Streep jest pierwsza ,mówiąc o czasach obecnych bo nie można zapomnieć min. K. Hepburn E. Taylor B.Davis i innych.

        • Moim zdaniem i zdaniem pewnie wielu innych, oscary teraz nie są już miarodajne w stosunku do talentu aktora. Ale o tej Mamma Mia napisałam tylko tak przykładowo bo ty napisałaś, że kojarzysz Helenę tylko z Harrego Pottera, ja oglądałam np. Co się wydarzyło w Madison County i bardzo mi się tam podobała, jak także w Serii niefortunnych zdarzeń grała ciotkę Józefinę idealnie, ale oglądałam też filmy, w których widać, że ona po prostu zbyt bardzo wciela się w rolę (co czasem nie jest dobre) zbyt bardzo emocjonalnie ukazuje swoje postaci tak, że widać trochę przesadę, np. Julie i Julia, i dla mnie ona powinna być na drugim miejscu, ale to tylko moje zdanie, oczywiście szanuję twoje i nie mam noc przeciwko, że dla ciebie jest numerem 1 (:

          • Ja akurat o tym że Helena grała w HP dowiedziałam się później ,bo nigdy nie byłam fanką tej serii.Jednak w Julie&Julia dla mnie Streep była świetna ,i zawsze gdy oglądam z nią filmy to się uśmiecham ,i jest dla mnie najwybitniejszą aktorką .Carter to jednak też świetna aktorka ,niedoceniana i bardzo ją lubię ,więc rozumiem to że bardzo ją cenisz :)

            • Bądźmy szczerzy... Helena jest dobrą aktorką, nawet bardzo. Zawsze przypadały mi do gustu jej postacie, ale pokazała, że potrafi też na poważnie. Chociażby w nowej Sufrażystce.
              Jednak uważam, że nie jest aktorką tak wybitną jak Moore, Pfeiffer, czy Blanchett. No a już do samej Streep nie ma jej co porównywać (w sumie nikogo nie powinno się do niej porównywać). Meryl jak dla mnie wychodząc na plan, przestaje być Meryl i staje się czy to Żelazną Damą, czy Donną z Mamma Mia, czy Zofią Zawistowską. O kunszcie jej gry nie ma nawet co dyskutować, a miejsce pierwsze należy jej się jak nikomu innemu.
              Dla fanów Heleny... Trochę obiektywizmu. Nasi ulubieńcy nie zawsze będą najlepsi :P (ja np. uwielbiam Madonnę, ale wiem, że poza kilkoma rolami jest raczej przeciętną, a nawet słabą aktorką).
              Co do Oscarów, niestety prawda jest taka, że tak jak i Złote Maliny, przestały już dawno być wyznacznikami dobrej gry, reżyserii czy filmów ( wystarczy spojrzeć na kategorię filmów animowanych, w której co roku do znudzenia wygrywa Disney... ).

        • ilość oscarów i innych nagród czy nominacji wcale nie świadczy o tym, czy aktor jest dobry czy nie :) nie oszukujmy się :) przykład? DiCaprio

      • Jak śmiesz porównywać tę przeciętną i jednotwarzową Bonham Carter do jednej z najlepszych aktorek wszech czasów, Meryl Streep. HBC nie zasługuje na top 20. Harry potter, pokój z widokiem, Jak zostać królem, Podziemny krąg, wiele innych to role bardzo dobre, ale przy kreacjach Meryl w "Żelaznej damie", "Sierpniu w hrabstwie Osage", "Diabeł ubiera się u Prady", są jak Goran Dragić przy Russellu Westbrooku.

        • Helena jest JEDNOTWARZOWA??? Serio?

        • Już na podstawie tych kilku wymienionych przez Ciebie filmów nie można nazwać Heleny jednotwarzową - dla Ciebie Bellatrix, królowa Elżbieta, Marla Singer i przeżywająca miłosne rozterki panienka z "Pokoju z widokiem" nie różnią się od siebie? A co dopiero mówić o innych postaciach, które zagrała. Wiele można o niej powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest przeciętna. I myślę, że przyzna to każdy, kto obejrzał z nią trochę więcej filmów :) Moim zdaniem zasługuje na top20, a nawet na top3
          Żeby nie było, nie umniejszam tu zdolności aktorskich Meryl Streep. Dla mnie w ogóle porównywanie tych dwóch aktorek ze sobą jest bardzo trudne - grają one zupełnie inaczej, zupełnie inne role, w innych filmach. Niewątpliwie obydwie są jednymi z najlepszych współczesnych aktorek, a kto powinien być #1 to już kwestia dyskusyjna.

      • Przecież Helena nie ma ani jednej roli w znanym, popularnym i dobrym filmie, poza kręgiem

  • Cóż, tego nie da się zrozumieć :) Tak samo fenomenu "Incepcji" czy "Podziemnego Kręgu". Są pewne filmy, czy aktorki, które obrastają "legendą" i po prostu ludzie uważają je za wybitne, bo tak wypada, lub tak jest modnie. Tak samo obrósł "legendą" Leonardo di Caprio, który jest bardzo dobrym aktorem, ale gimbaza, która za każdym razem płacze, że znów nie dostał, tak naprawdę widziała z nim jeden film. Helena Bonham Carter jest tylko, albo aż, dobrą aktorką. Nie robi wielkich metamorfoz. Przez ostatnie lata gra tę samą rolę, w innym makijażu (tak samo jest z Johnnym Deppem - kolejny obrośnięty "legendą" aktor). Nawet w "Jak zostać królem" nie potrafiła pozbyć się tej swojej maniery, grając królową. Także nie wiem jakim cudem jest na 1 miejscu - ja bym jej nie umieścił nawet w pierwszej 10., ale tak samo bym nie zrobił z Angeliną Jolie, Natalie Portman, czy Sandrą Bullock (sic!). Pamiętaj - na filmwebie nie ma rankingu umiejętności, czy talentu - to ranking popularności. Tylko i wyłącznie. Wybitnych aktorek w nich nie ma, bo po prostu statystyczny widz, który ma niskie pojęcie o filmie, po prostu ich nie zna.

  • Helena w Harrym Potterze wypadła bardzo dobrze - nie ukrywajmy, ale według mnie wiedza Polaków o tej, jakże dobrej oczywiście aktorce jest bardzo ograniczona. Jeśli ocenia się kogoś na aktora "wszechczasów" to powinno się mieć na temat jego twórczości jakąkolwiek wiedzę. Warto wziąć pod uwagę np. Fight Club (Podziemny krąg) - dla mnie nieznajomość tego filmu jest nieznajomością jakichkolwiek podstaw, bo staje się on po woli klasyką. Helena jest świetną aktorką, potrafi wcielić się w naprawdę przeróżne charaktery, ale znana jest głównie z serii o Harry Potterze, może też przez to najlepiej oceniana jest w tym filmie, bo nie ukrywajmy, jest to jeden z najpopularniejszych filmów. Jak dla mnie temat wyczerpany.

    • Owszem, wypadła dobrze w HP. Co nie znaczy, że jest aktorką bardzo dobrą. Rola w Sweeney Todd, Alicji w Krainie Czarów czy Nędznikach, jest właściwie taka sama, tylko makijaż jest inny. Rola w Fight Club była poprawna, ale to było 16 lat temu. Od tamtej pory nie pokazała nic szczególnego. A nominacje za rolę Elizabeth Taylor były chyba jedynie z uprzejmości. Nie chce mi się już drugi raz wspominać jej roli w Jak zostać królem, za co też - niesłusznie - dostała nominację, ale ten film był nazbyt wypromowany. Na szczęście Oscara dostała Melissa Leo, za rolę w Fighterze - to się nazywa metamorfoza. Porównaj tę aktorkę prywatnie z tym, co zagrała. Porównaj natomiast prywatnie Helenę z jej większością ról :) Wygląda tak, jakby nie wymagała nawet make-upu oraz kostiumów. Wychodzi tylko z domu na plan i jest sobą. Nie na tym polega wybitność.

      Twój komentarz jest poza tym sprzeczny i nie do końca zrozumiały. Z jednej strony mówisz, że Polakom brakuje wiedzy, żeby ocenić ją jako aktorkę wszech czasów. Z drugiej strony wygląda na to, że uważasz, że jest jedną z nich. Więc co Ci nie odpowiada? Że mimo braku wiedzy, Polacy oceniają ją tak wysoko?

  • Durne, no nie? Tym bardziej, że z brytyjskich aktorek dużo lepszy warsztat ma chociażby - Helen Mirren. A Helena jest średnią aktorką, do tego nawet nagrodę - najważniejszą w życiu (Bafta za rolę drugoplanową) dostała tylko dlatego, że w jej kategorii pominięto doskonałą w tamtym roku (2009) Melisse Leo.

  • Widziałam prawie wszystkie filmy w których wystąpiła i trzeba jej oddać: Potrafi zagrać szaloną kobietę, ale potrafi też być dumną arystokratką. Zmienia się w każdym filmie, dba o detale, każda postać to nie tylko głos ale też mimika i sposób poruszania się. Oglądanie jej w filmach w polskiej wersji to strata czasu ;) Bellatrix jest najfajniejszym chaotycznym, złym bohaterem jakiego widziałam, ale to tylko próbka jej możliwości :)

  • Tak samo zareagowałam, kiedy tylko weszłam na profil tej aktorki!
    Ja się zgadzam, że jest świetną aktorką, ale nie można tego powiedzieć po oglądnięciu filmów o Harry'm Potterze, gdzie jej postać nie była tak znacząca jak chociażby rola Daniela Radcliffe'a czy Emmy Watson. Jasne, że nie sknociła Bellatrix i zagrała ją dobrze, ale miała wiele lepszych ról- mnie najbardziej podobała się w "Sweeney Todd" i "jak zostać królem".
    Wiele wybitnych aktorów ma najwyższe noty właśnie za HP- Maggie Smith, Alan Rickman, Helena, Gary Oldman... No błagam. Aktorzy niesamowici i podziwiam ich kunszt aktorski, ale w HP to były raczej małe rólki- w tym filmie wykazywać się mieli młodzi aktorzy, właśnie jak Daniel, Emma czy Rupert :)

  • Mi jej rola najbardziej podoba sie jej rola w jak zostac krolem, ale naprawde nie rozumiem- w czym Ci przeszkadza, ze polacy lubia ja jaka Bellatrix?

  • tak na serio, a co w tym dziwnego, bo nie rozumiem?

  • Dokładnie! Może słabą aktorką nie jest ale na TOP 10 w moim odczuciu nie zasługuje. Na pierwszym miejscu znajduje się tylko i wyłącznie dzięki roli w HP i to jest własnie żenujące... niestety, ale raczej na to nic nie poradzimy :(

  • Pewnie jeszcze ocenili jej aktorstwo w wersji z dubbingiem. :D

  • Rola w HP na pewno nie jest jej najlepszą rolą w karierze, ale bez wątpienia jest jedną z najbardziej znanych szerszej publiczności, to dzięki niej zyskała większą popularność. A że nawet z takiej epizodycznej rólki (to nie jest nawet drugi, a trzeci plan) potrafiła wycisnąć co się da i stworzyć świetną kreację, to ludzie oceniają ją na 10. Dlatego też Bellatrix widnieje jako jej najwyżej oceniona rola, chociaż miała ona wiele innych (moim zdaniem lepszych), w których mogła bardziej wykazać się aktorsko.

  • Mnie również to irytuje. Bellatrix, nie wiem... To trzecia planowa postać? Może i czwarta. :D Helena wbiła mnie w fotel gównie w: "Sztuce Latania", "Miłość i śmierć w Wenecji", "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street" i może jeszcze ciekawie grała w swoim debiutanckim filmie "Pokój z widokiem". Reszta to po prostu role w mało znanych filmach lub drugoplanowe i jeszcze dalej. :) Myślę, że to jest powód, przez co nie posiada Oscara. Z Burtonem jej nie wyszło, 50-tka na karku, wypadałoby zagrać główną rolę w jakimś kasowym filmie. Czasami się wydaje, że najlepsze momenty na planie ma za sobą. A to, że gra regularnie w głośnych produkcjach to po prostu zasługa eks narzeczonego i wytworzeniu zarazem sobie idealnej aktorki do dziwnych (oryginalnych) postaci. Podsumowując, rozumiem użytkowników, których irytuje jej pozycja w rankingu.

  • Bardzo dobra aktorka!Harry'ego nienawidzę,a Helenę cenię za inne role!Moje przesłanie WSZYSTKIE RANKINGI TEGO ŚWIATA DOTYCZĄCE AKTORÓW WSADZIĆ SOBIE GŁĘBOKO W CZTERY LITERY A JAK SIĘ NIE ZMIESZCZA TO Z DRUGIEJ STRONY TEŻ JEST MIEJSCE bo nie da się określić kto jest najlepszą aktorką a kto drugą tak samo jak nie da się określić kto jest aktorką czterdziestą-dziewiątą a kto pięśćdziesiątą,po za tym niektórzy ludzie a bywa że wiekszość nie patrzy jak aktorka gra tylko jak wyglada i co ma na sobie!!!

  • To jest ranking popularności. Helena jest najwyraźniej najpopularniejsza w Polsce,

  • Babeczka wg mnie bardzo charyzmatyczna, przyciąga wzrok. Imponująca filmografia, bardzo dużo porządnych pozycji na liście, co warte jest uwagi. Mało kto ma tyle dobrych produkcji na swojej liście.

    Ja jednak średnio za nią przepadam i wg mnie mistrzynią jest Meryl Streep, zdania nie zmienię.

  • Ja uważam że Helena jest genialną aktorką. Niekoniecznie jej najlepsza rola to Bellatrix ale zagrała ją cudownie zresztą tak jak inne postacie.

  • Masz rację. Świetna jest powiedzmy za np. Fight Club, jeden z moich ulubionych filmów

  • To ja też się wypowiem. Mnie fakt, że Helena dostała najwięcej ocen za HP, wcale a wcale nie dziwi. Jestem młoda, gdy na ekranach pojawiła się pierwsza część HP miałam ledwo trzy lata (mama zabrała mnie i siostrę do kina właśnie na to i to jedno z niewielu wspomnień z dzieciństwa, które pamiętam niezwykle dobrze i szczegółowo), więc nie dziwota, że niesamowitego Alana Rickmana, Maggie Smith, Richarda Harrisa i Robbiego Coltrane'a poznałam właśnie dzięki tej serii. Na Helenę zwróciłam uwagę również dlatego, że grała Bellatrix, Ralphem Finnesem też bym się nie zainteresowała, gdyby nie Voldemort. Prawda jest taka, że HP ma naprawdę dobrą obsadę: John Cleese, Gary Oldman, Emma Thompson, David Bradley, Michael Gambon. Aktorzy, których ja poznałam tak naprawdę dzięki HP, a których mój tato, prawdziwy filmowy maniak, już wcześniej znał. I chociaż ja częścią z nich się zainteresowałam (w tym Heleną, co do tych, z których rolami się nie zapoznałam, zdałam się na osąd taty ;)), nie sądzą, by wszyscy nastolatkowie mieli takie podejście. Dlatego oceniają jedynie role za HP i dlatego właśnie one mają najwyższe oceny. :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: