Szalenie drażniąca i irytujaca aktorka...

Nie wiem czy to kwestia bardzo podobnych charakterologicznie ról jakie wybiera albo braku talentu i grania na jedno kopyto we wszytskich filmach, ale po paru produkcjach obejrzanych z udziałem tej pani stwierdzam, że wpływa na mnie nad wyraz irytująco. Nerwowy głos, zupełnie niepotrzebnie nadekspresyjna gestykulacja, ciagle role pijaczek, hiseryczek, kobiet z marginesu i patologicznego środowiska. I te rzucanie w co drugim słowie k*rwami i ch*jami zupełnie sztuczne i niepasujące. No cóż, okazuje się, że kląc też trzeba umieć;) (Vide fenomenalny Marek Kondrat w "Dniu świra", świetna barwa głosu plus dykcja i intonacja)

19

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: