Historia Kisielina, miasteczka na Wołyniu, w którym do II wojny światowej żyło w zgodzie kilka narodowości: Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Niemcy, Czesi. 11 lipca 1943 roku nacjonaliści ukraińscy w brutalnym mordzie w kościele zgładzili część polskich mieszkańców Kisielina. Reszta ratowała się uchodząc na zawsze z rodzinnej ziemi. Narratorami jest rodzina Dębskich: Krzesimir Dębski, jego mama, brat, syn, bratanica. Występują także Ukraińcy - obecni mieszkańcy Kisielina. Tytuł filmu to również tytuł monografii napisanej na temat Kisielina i jego mieszkańców przez nieżyjącego już ojca Krzesimira Dębskiego. W filmie dużą rolę odgrywa muzyka Krzesimira Dębskiego poświęcona Kresom, oraz fragment jego oratorium skomponowanego dla uczczenia mordów na Wołyniu.
Stefania Grodzieńska była aktorką, pisarką, scenarzystką, tancerką, satyryczką, a nawet spikerką radiową. Została nazwana "pierwszą damą polskiego humoru". Dokument "Młodziutka staruszka" przedstawia historię jej barwnego i ciekawego życia. Aktorka opowiada także o swoim zmarłym mężu Jerzym Jurandocie, z którym spędziła 43 lata. Bohaterka filmu zmarła 2 lata po jego nakręceniu. Na zawsze zostanie zapamiętana jako postać pełna humoru i optymizmu.