I słusznie, bo zachowała się pani co najmniej skandalicznie, a w najlepszym wypadku - niedojrzale. Może po tym "efekcie Barbary Streisand", który właśnie dziś pani wywołała (tu trzeba przyznać, że nie wykazując się przy tym przesadną inteligencją oraz umiejętnością przewidywania następujących po sobie zdarzeń),...