Joaquin Phoenix

Joaquin Rafael Bottom

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/5028/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":72753,"rate":9.153711874424422,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktor dubbingowy"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/5028/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":165,"rate":8.757575757575758,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/5028/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":129,"rate":9.286821705426357,"desc":"ocen","profession":"występów osoby"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/5028/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":52,"rate":2.9038461538461537,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":7,"name":"producer","above5p":false,"career":{"name":"producent"},"ranking":{"name":"Produkcji","link":"/person/ajax/roles/5028/7","url":"/ranking/person/producer"},"rating":{"count":41,"rate":7.853658536585366,"desc":"ocen","profession":"pracy producenta"}},{"id":1,"name":"screenwriter","above5p":false,"career":{"name":"scenarzysta"},"ranking":{"name":"Scenariuszy","link":"/person/ajax/roles/5028/1","url":"/ranking/person/screenwriter"},"rating":{"count":14,"rate":7.571428571428571,"desc":"ocen","profession":"scenariuszy"}}]
9,2
72 753 oceny gry aktorskiej
powrót do forum osoby Joaquin Phoenix
  • jeden z najlepszych współczesnych aktorów

  • krupy Pełna zgoda.

  • kaja84 A jednak ktoś tu racji nie miał:)

  • krupy też sie zgadzam, jest genialny

  • krupy jest jeszcze... leoś :)))

  • użytkownik usunięty

    Caravan_Girl ... Którego Phoenix wciąga nosem :)

  • prosze nie obrażać, bo policja

  • Nareszcie ktoś podziela moją opinię i nie boi się jej wyrażać, aczkolwiek z własnego doświadczenia wiem, że jechanie po Leosiu to bardzo ryzykowna zabawa na forach internetowych, tudzież "w realu".
    Tak, Phoenix Leosia wciąga nosem. Właściwie większość pierwszoligowych hollywoodzkich aktorów go wciąga nosem. Gość ma w repertuarze trzy miny, w tym jedną, którą nazywam "zatwardzeniem" i na tym jedzie. Brak Oscara dla niego akurat wyjątkowo dobrze świadczy o Akademii.

  • użytkownik usunięty

    kaja84 Masz oczywiście racje. Kiedyś zapytałem się za co powinien dostać Oscara, to już jak hieny się rzucili, no ale nie udało im się :) Ja się nigdy do niego nie przekonam. Co gryzie... nie oglądałem, ale słyszałem, że to jego najlepsza rola. Chłopięcy świat widziałem i naprawdę bardzo dobrze zagrał muszę mu przyznać, a reszta filmów? Dla mnie jego nazwisko jest tylko promocją żeby zachęcić widzów na film "bo jak DiCaprio to musi być dobry" sam zresztą słyszałem taki cytat w kinie. W Wilku zagrał dobrze. Incepcja, Wyspa Tajemnic, Infiltracja, Gangi NY, Django? Za co Oscar? W Django zagrał fajnie, ale Oscar? Ślepo zapatrzony motłoch.

    Natomiast Phoenix to jest już wybitny aktor, a w tym roku chyba kończy dopiero 40 lat. Widziałaś może film "Mistrz" Fenomenalna kreacja. Dla mnie to najlepsza kreacja XXIw i jemu się należał Oscar, nie DDL'owi (który jest równie fantastycznym aktorem) za Lincolna. Gladiator - film mnie nie powalił, ale Phoenix to masakra jakaś. Crowe dostaje nagrodę, a Joaquin nie. To jest śmiech na sali, a nie, że kochany LeoŚ nie ma Oscara.

  • Pewnie, że widziałam Mistrza. Mnie do Phoenixa nie trzeba przekonywać, wiem ze jest genialny od Gladiatora :D
    A Leo był świetnym dziecięcym aktorem, ale wg mnie zatrzymał się na pewnym etapie i już się od dawna nie rozwija.

  • użytkownik usunięty

    kaja84 Podpisuję się pod tym.

  • kaja84 Czytam i stwierdzam MOJE SŁOWA :D w pełni się z Tobą zgadzam :)
    Moje uwielbienie do Phoenixa zaczęło się właśnie wraz z Gladiatorem po czym nadrobiłam zaległości w repertuarze z jego udziałem. Dodam, że facet jest niebywale magnetyczny zarówno pod względem umiejętności aktorskich (TALENT I JESZCZE RAZ TALENT), ale ujmuję mnie jako facet jest jakiś mroczny, nieprzenikniony.
    W Her pomimo wcielenia się w postać wrażliwego pisarza dodał bohaterowi zadzior, który sprawia, że Theodore Twombly nie jest jedynie flegmatycznym nudziarzem na zakręcie życia... Co do Leonardo to ujęłaś to doskonale facet zatrzymał się na pewnym poziomie, gdyż po What's Eating Gilbert Grape i kreacji u Agnieszki Holland nie zrobił w mojej opinii nic co zasługuje na słowo arcydzieło. Owszem ma szczęście do produkcji, które zyskują uznanie mass, ale jego role u Martin Scorsese są jak odbite z jednej kalki czasem wydaje mi się, że oglądam niekończący się serial w reżyserii Martin Marcantonio Luciano Scorsese, który po raz setny w głównej roli obsadza złotego 'chłopca' Hollywood...

  • yosha69 Amen! :D

  • mam dokładnie takie same odczucia co do jego gry w 'Mistrzu'

  • Ja uwazam ze Leos powinien dostsc oscara chociaz za całokształt. Kiedy go nie lubilem. Jakies titanici itp aczkolwiek co gryzie gilbwrta ogladalem jako dzieciak i wtedy niebwiedzialem za pewne kto to i myslalem ze naprawde jest uposledzony :) wedlug mnie naprawde mial pare dobrych rol. A wilku z wall street uwazam ze zagral super. Scena jak sie czolgal itp uwazam ze aktor naprawde musi miec to cos by tak sie wczuc by zagrac cos takiego. A skoro Eddie Radmayne dostal oscara za teorie wszystkiego wczesniej mcconahju za dalas (za to ze schudl?) Daniel lewis za lincolna to czemu leos nie moze :)

  • Musisz obejrzeć Co gryzie Gilberta Grape'a- genialna rola Leonardo DiCaprio. Można się kłócić czy DiCaprio jest obecnie najlepszym aktorem czy nie, jednak kreacje, które tworzy są naprawdę świetne. Nie można napisać, że ma kilka min, bo on naprawdę wchodzi w postać, którą odgrywa. Al Pacino nie ma bogatej mimiki a czy powiemy, że jest słabym aktorem? Co do Oscara dla DiCaprio to uważam, że dostał go trochę na wyrost, bo to była jego najsłabsza rola nominowana do Oscara.

  • Polecam DiCaprio +Winslet w Revolutionary Road (Kate jakiegoś Oscara powinna zgarnąć) w „Wilku” był chyba po prostu sobą. Gatsby bardzo podobnie.

  • kaja84 Widzisz Kaju, kwestia hejtowania Leosia nie jest tak prosta jak ci się wydaje. Otóż w karierze Leosia mamy 2 fale hejtowania, które zdecydowanie się różnią.

    Pierwsza fala hejtu przypada mniej więcej na okres "Romeo i Julia" i "Titanica". Był to okres, w którym Leo był świetnym aktorem ale stał się również bożyszczem nastolatek. Widzowie nie znający specjalnie jego wcześniejszych dokonań, nie umiejący samodzielnie ocenić kunsztu aktora, a lubiący uchodzić za wyrobionych, bali się docenić Leosia, bo to wiązałoby się ze stanięciem po stronie rozemocjonowanych dziewczynek mających jego wizerunek na zeszycie do geografii, a czasem nawet na tornistrze. Na to żaden snobujący się pseudo-znawca kina sobie pozwolić nie mógł. Dlatego nadano mu etykietkę "pięknego chłopca" i kontestowano jego osobę wg prostej zasady: "albo jest się pięknym albo dobrym aktorem".

    Tymczasem po 30tce uroda Leosia już nie była tak powalająca (choć trzeba przyznać, że w Wielkim Gatsbym znów był piękny jak za Titanica), za to wpadł pod skrzydła Scorsese, który odnosi sukces na tym, że pokazuje ludzki rynsztok dużych miast, a to mieszkającym w dużych miastach snobującym się pseudo-znawcom kina zawsze się podoba. Scorsese robi z Leosiem to co 30 lat temu robił z De Niro, i co wyniosło tego drugiego na piedestał. Z tą różnicą, że Leoś jest od De Niro dużo lepszym aktorem (jeśli ten pierwszy ma 3 miny, to De Niro ma tylko 2: "odwrócona podkowa" i "uśmiech debila"), za to faktycznie De Niro ze swoją gębą lepiej pasował do klimatów Scorsese.

    W ten sposób przeszkody by docenić Leosia padły, szkoda tylko, że w momencie gdy faktycznie trochę już jakby się zatrzymał w swoim aktorskim rozwoju i gra już chyba trochę zbyt teatralnie. I tu pojawia się druga fala hejtu (może nie do końca hejtu per se, ale raczej krytyki), reprezentowana, jak się domyślam, przez Ciebie. Warto jednak się zastanowić czy nawet dziś niektórzy nie krytykują Leosia jeszcze w rozpędzie tej pierwszej, bardzo dla niego niesprawiedliwej, fali.

    A żeby nie było, że na forum Phoenixa piszę na inny temat, to trzeba pamiętać, że trudno oceniać kunszt aktora w oderwaniu od ról, a te zależą od rodzaju kina, reżysera, typu charakteru itp. Leosia znamy już od podszewki, grał w wielu filmach znanych wszystkim i się już po prostu trochę opatrzył. Phoenix nie jest tak ograny, ma w sobie jeszcze sporo tajemniczości a przez to na dziś wydaje się ciekawszy od Leosia. Jednak nie miał nigdy takiej roli jak Leo, w czasach gdy on sam był jeszcze tajemniczy, czyli wspomnianego wyżej Co Gryzie Gilberta Grape, która to rola jest moim zdaniem najlepszą rolą jaką widziałem w jakimkolwiek filmie.

  • GutekSan Taki elaborat tylko po to, żeby przekonać mnie, że mój "hejt" jest nieuzasadniony i niesprawiedliwy? No cóż, na próżno. Nie uważam się za znawcę, ani nawet za pseudo-znawcę kina, a mimo to dostrzegam niebotyczną różnicę w kunszcie Phoenixa i Leosia. Ty nie. I okej. W końcu ktoś musi zasilać szeregi jego fan-bazy ;)

  • kaja84 P.S. Dzisiaj właśnie widziałam film "Ona". Z chłopakiem próbowaliśmy wymyślić, który ze wspólczensych aktorów mógłby udźwignąć rolę Phoenx'a (2-godzinne zbliżenia). Dla draki rzuciłam nazwisko Leosia. Śmialiśmy się pół godziny...Po prostu, jak to mówią w Ameryce "No way!"

  • kaja84 Fassbender

  • Yamira Yup. Wymyśliliśmy właśnie Fassbendera i Bale'a. Ostatnio też McConaughey pokazuje na co go stać, ale akurat do roli Theo jest za przystojny :P

  • kaja84 Fassbender dałby radę. To aktor wybitny, który już pokazał, że zagra wszystko.

  • kaja84 Zależy od gustu.

  • kaja84 Widzę, że chyba nie zrozumiałaś jednak mojego elaboratu. Trudno.

  • kaja84 Tylko ze roznica kunsztu nie oznacza od razu ze jeden jest gorszy od drugiego. Wydaje mi sie ze leo i jaquin graja w troche innych filmach. I obaj sa zajebisci.

  • GutekSan Z tą różnicą, że Leoś jest od De Niro dużo lepszym aktorem


    Co? :D

  • kaja84 Ludzie zawsze mowia: ,, Leo ma pecha bo zawsze kiedy ma szanse na Oscara to ktos gra lepiej,,. Skoro ktos gra lepiej to znaczy, ze taki dobry nie jest. Nie jest zly, ale Phoenix jest o 2 klasy lepszy. Pierwszy raz widzialem go w ,, Drodze przez pieklo,, Stone"a i jego napady gniewu i charakteryzacja na zazdrosnego nizrownowazonego prostaka byla genialna. Nie widzialem wszystkich jego filmow i mam zamiar to nadrobic ale mam wrazenie ze jego znakiem firmowym sa genialnie zagrane sceny napady szalu. W kazdym filmie ktory z nim widzialem musi takie odgrywac. Czy to ,, Droga przez pieklo,, ,, Mistrz,, czy ,, Spacer po linie,,

  • kaja84 Musisz obejrzeć Co gryzie Gilberta Grape'a- genialna rola Leonardo DiCaprio. Można się kłócić czy DiCaprio jest obecnie najlepszym aktorem czy nie, jednak kreacje, które tworzy są naprawdę świetne. Nie można napisać, że ma kilka min, bo on naprawdę wchodzi w postać, którą odgrywa. Al Pacino nie ma bogatej mimiki a czy powiemy, że jest słabym aktorem? Co do Oscara dla DiCaprio to uważam, że dostał go trochę na wyrost, bo to była jego najsłabsza rola nominowana do Oscara.

  • krupy Oczywiście, że tak. Oscary to śmiech na sali a Phoenix jest genialny. ;)

  • krupy Teraz, kiedy powiedział, że ma Oscary gdzieś, to na pewno nie dostanie. Będzie musiał zagrać naprawdę wybitnie, żeby w ogóle dostać nominację (jak za "Mistrza"). Szkoda, bo chociażby w tym roku zasłużył na uznanie.

  • NickError W tym roku totalnie zasłużył... w Mistrzu i w Her był genialny.
    Leoś nigdy nie dostanie.
    Amy Adams też nie ma szczęścia ale jej się kiedyś w końcu poszczęści

  • Kulasisko_Pospolite A ja w leosia wierzę. Jego rola w Wilku z Wall Street jest niesamowita,

  • sentia Jest, zgadzam się totalnie... Ale w tym roku powinien dostać McConaughey - zasłużył sobie...

  • Kulasisko_Pospolite Niby za co? Za te 20 kg?

  • filmowy_laufer Nie... za to że zagrał genialnie w całkiem dobrym filmie? Osobiście wolałbym Phoenixa, ale z nominowanych najlepszy jest McConaughey...

  • Kulasisko_Pospolite Oglądałem "Witaj w klubie" i stwierdzam, że czegoś wielkiego nie wystawił... Ale to już twoje zdanie :)

  • filmowy_laufer Nie oglądałem jeszcze Nebraski i 12 years of Slave, ale z reszty nominowanych najlepszy był w tym roku McConaughey, według mnie.
    Leoś powinien dostać oscara wieki temu, ale nie za tę rolę
    Bale był świetny ale się nie ... wyjątkowo świetny. Poza tym ma już oscara, a to nie była aż tak wybitna rola czy film....
    W tym roku najbardziej mnie wkurzy, jeśli statuetkę dostanie Ejiofor - bo to będzie czysto polityczne zagranie ze strony Akademii

  • Kulasisko_Pospolite Oglądałem Zniewolonego i nominacja to czysta przesada.

  • Kulasisko_Pospolite Na szczęścia Ejiofor nie zdobył, ale Lupita zgarnęła drugiego Oscara Lawrence po prostu sprzed nosa i to za rolę w której grała jedynie cierpienie... Wypadałoby pokazać Akademii szyderczego kciuka w górę.

  • Kulasisko_Pospolite dajcie spokój, takich ról jest od zasrania i za każdym razem rola pełna patosu i żalu zdobywa oscara. Łakin i Spike dostali kopniaka w dupe za brak nominacji (za aktora pierwszoplanowego i reżyserię w Her) w tym roku, to samo Bruhl, który zjadł kategorię drugoplanową za rolę w Wyścigu

  • Caravan_Girl Zgadzam się... po prostu wybieram z nominacji

  • sentia Co racja to racja :)

  • Kulasisko_Pospolite co do Amy Adams, to jedyna jej rola, która mi się szczególnie podobała to tegoroczna w 'American Hustle'. Widziałem z nią kilka innych filmów i w każdym grała tak samo, przynajmniej wg mnie.

  • Kulasisko_Pospolite Nigdy nie mów nigdy ;)

  • krupy 104 w rankingu to jakaś kpina...

  • simon3333 Pierwsze miejsce wystarczy? xD

  • trombocyt_2 Lepiej ;)

  • krupy Totalną rację masz :)

  • filmowy_laufer Bardzo dobry aktor, który gra w bardzo przeciętnych filmach. Szkoda.

  • Agniete No właśnie. Mnie Akademia przeraziła całkowicie w 2012 roku gdy przyznała statuetke Artyście i atkorowi pierwszpln. Ja na przykład w nominacjach tegorocznych wyrzucił Bruce'a Durna i wziął Joaquina. Ale... Akademi robi już tylko dla ngrody dla mas i daje mniej znanym filmom.