lubię i cenię tego pisarza.
czytałam chyba wszystkie jego powieści, ale najbardziej zachwyciły mnie "Zaślubiny patyków". To magiczna ksiązka.
Jonathan to mój ulubiony i najukochańszy pisarz. Mnie najbardziej się podobała powieść Śpiąc w płomieniu. Czytałem niemal wszystkie jego dzieła (niemal - bo wszystkie mam tylko musze się zabrać za przeczytanie tych trzech czy czterech co się ostały;)
Też lubię "Śpiąc w płomieniu".
A z ciekawostek: uczył syna naszego Lema. Angielskiego! Zazdroszczę facetowi!
Jestem świeżo po przeczytaniu "Krainy Chichów", napisze ze ksiazka zaskoczyla mnie w pozytywnym sensie, i mam nadzieje przeczytac wiecej jego dziel :]
A ja dotychczas czytałem "KRAINE CHICHÓW", "DZIECKO NA NIEBIE", "NA PASTWE ANIOŁÓW", "CAŁUJĄC UL" i "ZAŚLUBINY PATYKÓW" a wkrótce zabiorę się za "ŚPIĄC W PŁOMIENIU" i "MUZEUM PSÓW".
No i czekam kiedy w końcu wznowią "GŁOS NASZEGO CIENIA", "KOŚCI KSIĘŻYCA" i "POZA CISZĄ"
Co dziwne zainteresowałem się nim po przeczytaniu wywiadu w "Playboy'u" 2001 i jakoś od razu z góry wiedziałem że mi przypadnie do gustu:)
Już same tytuły rozpalają wyobraźnie