Jest straszna.

Nie jestem jakimś szalonym nienawistnikiem sagi 'Zmierzch'. Nie interesuje mnie to, nie oglądam, nie oceniam, proste. Ale jak widzę tę aktorkę w innych filmach to od razu tracę zapał do dalszego oglądania. Jedna mina przez cały czas, zero emocji, zero ekspresji, zero zaangażowania. Nie mam pojęcia, jakim cudem tyle osiągnęła.
Nie mam konkretnych powodów, aby jej nie lubić, lecz sam jej wyraz twarzy mnie odrzuca. Taki wiecznie obrażony Królik Bugs.
Równie dobrze angaż mógłby otrzymać Dąb Bartek, na to samo by wyszło.

164

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: