Meryl pchnęła ją w złym kierunku...dziewczyna jest strasznie szpetna, aż oczy bolą od patrzenia na nią, nie dorównuje aktorstwem swojej wybitnej matce. Meryl również pięknością nie jest, ale aparycje ma całkiem w porządku, niestety Mamie to potężny pasztet...
"Zagrała ekspedientkę w Starbucks w filmie "Diabeł ubiera się u Prady", lecz scena z jej udziałem została usunięta." Ni urody, ni talentu, żadnego magnetyzmu, irytuje nieumiejętnością gry i wyglądem. Pochodzenie nie pomoże w karierze, choć w "ogonach" przynajmniej zarobi.
ogromne oczekiwania. Gdy jej matka odejdzie na emeryturę, bądź co gorsza - umrze, wszyscy będą ją traktować jako jej następczynię i mam nadzieję że spisze się w tej roli. To świetna dziewczyna.
Lubię ją nawet :D Zdolna z niej aktorka (ech, ma to po mamie) i ładna jest nawet.Świetnie zaczęła swoją karierę. :o) Nie grała w zbyt wielu filmach, ale to nic.Ma w sobie 'to coś'. Pozdrawiam!