Marcin Mroczek

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/100793/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":743,"rate":3.761776581426649,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/100793/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":10,"rate":7.4,"desc":"ocen","profession":"występów osoby"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/100793/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":3,"rate":7,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}}]
3,8
743 oceny gry aktorskiej
powrót do forum osoby Marcin Mroczek
  • Wczoraj wieczorem bylem w warszawskiej "Sarmacji", gdzie zabralem swoja siedemdziesiecioletnia Mamusie aby uraczyc ja kolacja, o jakiej mogla tylko marzyc kiedy dorastala jako corka zduna na obrzezach Ostroleki.
    No wiec, wlasnie zaczynamy aperitif i nagle w lokalu niczym wiosenny porannek pojawia sie nie kto inny tylko Marcin Mroczekk! W calej sali zawrzalo jak w ulu. Prawdziwy krol zycia, czlowiek - instytucja. Otoczony swoimi asystentami, ziomalami oraz innymi elementami stolecznego high-society.
    Na moje córki, krasawice - 23 i 25 lat jakby rzucono urok, podswiadomie zaczely trzepotac rzesami oraz wiercic sie sie w fotelach. Zaczely blagac mnie abym przyprowadzil go do naszego stolika. Coz, dobry ojciec nigdy nie odmawia swoim córeczkom, wiecie jak jest.
    Co robic, podszedlem do jego stolika juz otoczonego przez warszawskich poszukiwaczy wrazen. Bezpardonowo zaczalem przepychac sie przez gaszcz alternatywnych twórców, mokrych, poczatkujacych aktoreczek no i flegmatycznych producentów "M jak ..." zazdrosnie chroniacych dostepu do najdrozszego rumaka ze swej stajni. Kiedy bylem juz na wyciagniecie reki od Marcina, czujac juz cieplo jego ciala oraz aromat oddechu, zostalem popchniety od tylu przez jakiegos bezmyslnego pracownika obslugi "Sarmacji" prosto na kolano Marcina. Zlapal mnie i na moment zawislem w tych poteznym silnych ramionach i kolyszacych sie ledzwiach. Przypatrzyl mi sie z góry niczym Adonis a ja nigdy nie czulem sie tak spokojny i bezpieczny jak w tej krótkiej chwili. "Czy moge w czyms pomóc" - zapytal z niepewnym grymasem. Bez slowa, potrzasnalem tylko glowa i ucieklem. Nigdy tego nie zapomne.

  • sirgregh Miałem podobną historię. Szedłem ulicą w listopadowy deszczowy dzień. Zamyślony nagle poczułem że rozwiązała mi się sznurówka w bucie. Już chciałem się schylić żeby ją zawiązać gdy nagle ni stąd ni zowąd pojawił się Marcin Mroczek i nie zważając na moje ubłocone buty oraz fakt że posiada status SuperGwiazdy zawiązał mi mój but. Również nigdy tego nie zapomnę...

  • sirgregh Płakałam jak czytałam

  • sirgregh No a u fryzjera to kogo spotkałeś,chyba Cezarego Żaka jeśli się nie mylę ??

  • SebastianNiestudent Kojaka.

  • Morska_Bryza To byłaś jednak ty i przycinał ci grzywkę.

  • SebastianNiestudent Dlatego już jej nie mam :D

  • Morska_Bryza hahahahaha rozjebałeś mnie:)

  • Psycho_Daddy Ja? ( I jestem kobietą, jak chyba widać).